Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 67 w dniu 19-07-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
23. punkt porządku dziennego:

Informacja ministra rolnictwa i rozwoju wsi o skutkach suszy i działaniach podejmowanych przez rząd.

Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pierwsze pytanie miałabym do pana premiera, bo mówił, że tak dużo robi się dla rolnictwa w tym rządzie, a ja przyjmuję zapisy z raportu Najwyższej Izby Kontroli oceniającej budżet 2017 r., a więc nie jakieś tam dane z sufitu, tylko dane NIK-u. Udział rolnictwa w strukturze wydatków w 2014 r. wynosił 8%, w 2017 r. wynosił już tylko 5,7%. To jest pytanie do pana premiera: Gdzie ten gest w stosunku do rolnictwa?

Natomiast, panie ministrze, do pana mam pytanie naprawdę przez sympatię do pana osoby. Co pan planuje odnośnie do stadniny koni w Janowie Podlaskim? Dziękuję bardzo. (Oklaski)

(Poseł Ewa Lieder: Dobre pytanie, dobre.)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 67 w dniu 19-07-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
22. punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o Polskim Instytucie Ekonomicznym (druki nr 2745 i 2777).
Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Chciałam zapytać, ile osób zostanie zwolnionych z tego obecnie funkcjonującego Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur, a ilu będzie zatrudnionych samych swoich w Polskim Instytucie Ekonomicznym. To jest pierwsze pytanie. I drugie pytanie: Z czego wynika ten 50-procentowy wzrost wydatków budżetu państwa na działalność instytutu, bo mamy przecież taki przekaz - z 10 mln na 15 mln. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 67 w dniu 19-07-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
22. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o Polskim Instytucie Ekonomicznym (druki nr 2745 i 2777).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu mojego klubu mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec projektu ustawy o Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Projekt zakłada utworzenie nowej instytucji w miejsce państwowego instytutu badawczego, funkcjonującego obecnie pod nazwą Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur.

Zanim przejdę do analizy merytorycznej tego projektu, pragnę zwrócić uwagę i podkreślić, podobnie jak moi poprzednicy, niedopuszczalny, wręcz skandaliczny przebieg procesu legislacyjnego. Projekt wpłynął do Sejmu w przeddzień posiedzenia. Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, jako wiodąca niniejszy projekt, informowała od razu, że projekt nie podlega uzgodnieniom międzyresortowym i nie przewidziano także prowadzenia konsultacji publicznych. Kancelaria informowała natomiast, że uzasadnieniem odstąpienia od uzgodnień i konsultacji jest potrzeba jak najszybszego rozpoczęcia działalności instytutu.

Niestety nie dowiedzieliśmy się, co się takiego wydarzyło, że mamy debatować w trybie nieomal nadzwyczajnym, bez możliwości właściwego zapoznania się z projektem. Sam przebieg posiedzenia komisji w dniu wczorajszym był odzwierciedleniem stanu przygotowania projektu do debaty i analizy, do której jako posłowie, członkowie komisji mamy przecież prawo. Mamy prawo do debaty z udziałem legislatorów Sejmu i z udziałem przedstawicieli rządu, w tym przypadku autorów tego projektu.

Sejmowi legislatorzy zaraz na wstępie zgłosili uwagę, że nie mieli czasu na dogłębną analizę prawną, ale przedstawiali swoje spostrzeżenia dotyczące proponowanych rozwiązań. Niestety, z przykrością to stwierdzam, przedstawiciele rządu nie byli przygotowani na jakąkolwiek dyskusję, uwagi ani propozycje. Wobec żadnej ze zmian, nawet tych o charakterze redakcyjnym i porządkującym, nie uzyskano żadnego stanowiska ze strony rządu, ze strony autorów projektu - podkreślam: żadnego stanowiska - bo minister nie mógł ocenić zgłaszanych propozycji ani na tak, ani na nie, odsyłając proste zmiany do drugiego czytania. Muszę powiedzieć, że przy moim kilkuletnim już stażu parlamentarnym po raz pierwszy w dniu wczorajszym spotkałam się z tak kompletną ignorancją, z tak kompletną nieznajomością własnego projektu, i to projektu rządowego. To, powiem szczerze, kompromitacja i wstyd. Tak naprawdę brakuje mi określeń, których chciałabym użyć w tym momencie, a które nie ujmowałyby powagi Sejmowi Rzeczypospolitej.

A co o zapisach merytorycznych? Projekt ustawy nie został uzgodniony z żadną instytucją mającą współpracować w zakresie przekazywania danych, często wrażliwych, chronionych z urzędu. Projekt przewiduje otwarty katalog podmiotów zobowiązanych do przekazywania danych, a nie uzgodniono z żadną instytucją nawet podstawowych warunków, nazwijmy to, współpracy. W art. 16 projektu natomiast zapisano, że instytut może żądać przekazywania danych statystycznych w formacie określonym przez niego. Nawet w tym krótkim czasie spotkało się to z uwagami i sprzeciwem ze strony NBP i GUS-u, których przedstawiciele uczestniczyli we wczorajszym posiedzeniu komisji. Nie znamy natomiast, i myślę, że już nie poznamy, oceny innych instytucji, bo zwyczajnie nie zdążyły one tego zrobić. A więc pytam jeszcze raz: dlaczego ten pośpiech?

Debatowany projekt jest typowym projektem kadrowym, gdzie z mocy ustawy zwalnia się pracowników bez możliwości odwołania się. Takich ustaw w ciągu tych 3-letnich rządów PiS-u mieliśmy nie kilka, nie kilkanaście, ale kilkadziesiąt. Do dzisiaj otrzymujemy rozpaczliwe petycje ze strony pracowników Służby Celnej i skarbówki, którzy byli w okresie przedemerytalnym, czy pracownic kobiet w okresie ochronnym. I ta ustawa jest właśnie również taka. W art. 27 pkt 2 zapisano: stosunki pracy z pracownikami wygasają po upływie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.

Powiem syntetycznie - oprócz nazwy nie ma nic pozytywnego w tym projekcie, a pośpiech jest zupełnie nieuzasadniony. Tak naprawdę nasuwa się zasadnicze pytanie: Czy na pewno ten instytut ma służyć Polakom, czy on pozwoli na obiektywne (Dzwonek) oceny ekonomiczne naszego kraju, czy nie jest utworzony tylko na potrzeby rządu, by przykryć jak najszybciej niby-dowodami prawdę o istniejącej sytuacji? Dziękuję za uwagę. Oczywiście jest to nie do poparcia. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 67 w dniu 18-07-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy Prawo celne (druki nr 2581 i 2720).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do sprawozdania Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy Prawo celne, druki nr 2581 i 2720.

Projekt ten był przedmiotem analizy Komisji Finansów Publicznych i podkomisji stałej do monitorowania systemu podatkowego. W toku tych prac wprowadzono kilkanaście zmian, ale o takim charakterze porządkującym, doprecyzowującym, legislacyjnym. Najwięcej kontrowersji wywołała zmiana, poprawka przyjęta przez podkomisję dotycząca oznaczania polskimi znakami akcyzy wyrobów tytoniowych sprzedawanych w sklepach wolnocłowych. Spotkało się to z negatywnymi ocenami zarówno przez uczestniczących w posiedzeniu przedstawicieli różnych stowarzyszeń gospodarczych, jak i organizacji pozarządowych, ale również większości posłów z Komisji Finansów Publicznych.

Poprawka, która w efekcie została odrzucona - mówię tutaj o tym odrzuconym zapisie z podkomisji - poprzez głosowanie posłów komisji, wnosiła bałagan i stwarzała możliwość powstania nieprawidłowości i przekrętów. Przyjęliśmy poprawkę, która niwelowała tę niekorzystnie przyjętą w podkomisji.

Musimy pamiętać, że znak akcyzy jako taki pełni funkcję legalizacyjną. Umieszczenie banderoli na wyrobie przekazywałoby błędną informację, że akcyza została zapłacona, a przecież tak by nie było. Dobrze więc się stało, że komisja nie przyjęła tego zapisu.

Ponadto, przypominając najważniejsze uregulowania zawarte w projekcie, należy zauważyć, że ustawa wprowadza elektroniczny obieg dokumentów dostawy dla wyrobów zwolnionych od akcyzy oraz wyrobów opodatkowanych zerową stawką. Elektroniczna postać tego dokumentu z pewnością usprawni proces przemieszczania wyrobów.

Projekt, zgodnie z celem projektodawców, dokonuje również uszczegółowienia i interpretacji przepisów, usuwa wątpliwości, które nasunęły się, wystąpiły po zmianach organizacyjnych w administracji skarbowej. Mianowicie po wprowadzeniu Krajowej Administracji Skarbowej wystąpiły luki prawne dotyczące decyzyjności w sprawach poboru akcyzy i przemieszczania wyrobów akcyzowych. Projekt eliminuje te wątpliwości i wskazuje organy podatkowe właściwe np. do orzekania w sprawie zwrotu akcyzy przy dostawie wewnątrzwspólnotowej i eksporcie wyrobów akcyzowych czy też w zależności od podmiotu ubiegającego się o ten zwrot.

Projekt znosi obligatoryjny dotychczas obowiązek konwojowania wyrobów akcyzowych. Decyzję o konwojowaniu będzie podejmował naczelnik urzędu celno-skarbowego, tak jak to było przed wprowadzeniem Krajowej Administracji Skarbowej.

Za pozytywną cechę projektu uznajemy również przepisy dotyczące ubytków w produkcji piwa i wyrobów winiarskich. Tutaj przyjęto zasadę ubytków naturalnych, stosowaną już w przepisach unijnych, a także ustalono jednoznacznie zasadę naliczania odsetek od zaległości akcyzowych.

Na szczególną uwagę w projekcie zasługują oczywiście preferencje podatkowe dla gazu ziemnego, zarówno CNG, jak i LNG, przeznaczonego do napędu silników spalinowych. Skroplony gaz LNG, wykorzystywany głównie w samochodach osobowych, jest już obecnie objęty ulgami podatkowymi. Bardzo dobrze należy ocenić zastosowanie preferencji również w przypadku tzw. ciężkiego sprężonego gazu CNG, stosowanego np. w komunikacji miejskiej. Gaz ten jest jednym z najbardziej ekologicznych paliw silnikowych, stąd jego stosowanie, szczególnie w miastach, obniży z pewnością stopień zadymienia i smogu. Przypomnę, że obecnie jest on już stosowany w niektórych miastach, niezależnie od tego, że był obłożony podatkiem akcyzowym. Mamy nadzieję, że zostanie to rozszerzone, a to obniżenie akcyzy będzie zachętą do jego szerszego stosowania. (Dzwonek)

Mój klub na tym etapie popiera niniejszy projekt. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 67 w dniu 18-07-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
17. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę Prawo zamówień publicznych oraz ustawę o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2744 i 2775).

Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję bardzo.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw z druku nr 2744. Sprawozdanie komisji to druk nr 2775.

Projekt ustawy jako druk sejmowy zaistniał w dniu wczorajszym. Pierwsze czytanie projektu odbyło się na posiedzeniu Komisji Gospodarki i Rozwoju w dniu dzisiejszym. Mam pewne wątpliwości, czy prawo stanowione w takim pośpiechu będzie przydatne podmiotom, których dotyczy, i czy będzie to dobre prawo, tym bardziej że projekt, jak się okazuje, nie podlegał również procesowi uzgodnień, konsultacji publicznych ani opiniowaniu.

Projekt w swojej treści dotyczy bardzo wielu podmiotów, które są zobligowane do stosowania tego prawa. Zasadniczym celem zmian jest doprecyzowanie przepisów regulujących kwestie związane z elektronizacją zamówień publicznych, które zostały wdrożone ustawą z dnia 22 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw, a te z kolei wynikały z implementacji dyrektywy unijnej 2014/24 UE, która przewiduje obowiązkową elektronizację procesu udzielania zamówień publicznych.

Główne zadanie projektu to odsunięcie w czasie obowiązku pełnej elektronizacji w odniesieniu do postępowań prowadzonych przez tzw. małych zamawiających, których wartość zamówienia jest poniżej progów unijnych. Termin ten został zmieniony z dnia 18 października 2018 r. na 1 stycznia 2020 r. Regulacja ta z pewnością pozwoli, szczególnie małym podmiotom, na lepsze przygotowanie się do elektronizacji zamówień, w tym do wdrożenia elektronicznych narzędzi do obsługi postępowań, a także dysponowania przez nich kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

Jeśli chodzi o szczegółowość, w projekcie wykreśla się z definicji środków komunikacji elektronicznej faks jako środek komunikacji, doprecyzowuje się, które oświadczenia składane w postępowaniu muszą być opatrywane kwalifikowanym podpisem elektronicznym oraz - to jakby trzeci element - wskazuje się, przy jakim uwarunkowaniu ofertę lub część oferty wykonawca może złożyć w formie papierowej po opatrzeniu jej własnoręcznym podpisem.

Projekt, tak jak było już mówione, został przyjęty przez Komisję Gospodarki i Rozwoju z niewielkimi zmianami o charakterze redakcyjnym. Mój Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów, pomimo pewnych zastrzeżeń dotyczących tej pilności procedowania, w części zresztą uzasadnionych, poprze niniejszy projekt, którego głównym celem, jak wiemy, jest odsunięcie terminu stosowania pełnej elektronizacji w zamówieniach publicznych. Dziękuję bardzo.
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 66 w dniu 04-07-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
15., 16. i 17. punkt porządku dziennego:


15. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2017 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 2559, 2620 i 2656).
16. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez prezesa Rady Ministrów ˝Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2017 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego˝ (druki nr 2525 i 2634).
17. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2017 roku (druk nr 2599) wraz ze stanowiskiem Komisji Finansów Publicznych (druk nr 2657).

Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Państwo Ministrowie! Państwo Prezesi! Trudno mówić o eleganckim wstępie w warunkach, gdy się ma jedynie 7 minut do dyspozycji na tak rozległy materiał. Pozwólcie państwo, że analizy wykonania budżetu dokonam w kontekście określonych warunków społeczno-gospodarczych na świecie, w Europie i oczywiście w Polsce.

Rok 2017 charakteryzował się wysokim wzrostem gospodarki światowej. Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego wartość światowej produkcji zwiększyła się o 3,8% w odniesieniu do 2016 r. Utrzymujące się niskie stopy procentowe, stosunkowo niskie ceny surowców, otwartość rynków, duże obroty handlowe spowodowały ponadprzeciętny wzrost inwestycji. Tempo wzrostu inwestycji wynosiło w Hiszpanii 5%, w gospodarce niemieckiej - ponad 4%. Jak w związku z tym na tle tej dobrej gospodarki światowej kształtowały się nasze polskie parametry wykonania budżetu? Czy potrafiliśmy wykorzystać tę dobrą światową koniunkturę gospodarczą w przypadku rozwoju naszej gospodarki przy jednoczesnym bezpieczeństwie finansów publicznych?

W Polsce tempo wzrostu gospodarczego w 2017 r. wyniosło 4,6%. Na podobnym poziomie było w Czechach, Estonii i na Łotwie. W Rumunii i w Turcji poziom PKB wzrósł o 7%. W strukturze czynników mających największy wpływ na wielkość PKB w naszym kraju mamy niestety konsumpcję - spożycie prywatne, które wzrosło w ubiegłym roku o 4,7%. Według GUS-u w Polsce udział spożycia prywatnego w PKB stanowi aż 2,7%, a tylko 1,9% stanowią inne czynniki, w tym wartość inwestycji i wielkość eksportu.

Nawet przy potocznym określaniu wzrostu gospodarczego mówi się, że kto nie inwestuje, ten się nie rozwija, że bez inwestycji nie ma rozwoju. W odniesieniu do inwestycji w Polsce powiem, że ich poziom załamał się przede wszystkim w 2016 r., szczególnie w zakresie inwestycji prywatnych, i był aż o 8% niższy w porównaniu do 2015 r., a w całym 2017 r. nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w stosunku do roku poprzedniego o 3,4%. Tutaj statystyka jest po prostu bezwzględna.

Odnosząc wydatki majątkowe do całości wydatków budżetowych, powiem, że stanowią one tylko 6% - to prawie tyle, co w 2015 r. - a wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa dla porównania stanowią 7,7% wydatków. To jest więcej, niż wynosi całość wydatków majątkowych w naszym kraju. Łączne dochody - 398 mld. Łączne wydatki - mówię tu o budżecie państwa i środkach europejskich - prawie 424 mld. Stąd deficyt łączny budżetu państwa i środków europejskich - 25,8 mld zł. Żyjemy więc na kredyt.

W odniesieniu do PKB deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 1,7% PKB. Polska znalazła się w grupie krajów Unii o najwyższym deficycie. W 20 krajach członkowskich deficyt ten nie przekroczył 1% PKB. Najwyższa Izba Kontroli stwierdza również, że zawyżone zostały dochody i stąd zaniżony został deficyt sektora finansów publicznych - o 3,2 mld zł. Wynika to z nieprawidłowych rozliczeń z Funduszem Ubezpieczeń Społecznych. Państwowy dług publiczny wyniósł na koniec 2017 r. prawie 962 mld zł, a dług sektora instytucji rządowych i samorządowych - ponad 1003 mld zł.

W strukturze dochodów najwyższą pozycję zajmują dochody podatkowe. Z niepodatkowych - NBP - wpłynęła kwota prawie 9 mld zł. Wśród dochodów podatkowych - oczywiście VAT, czyli dochody tzw. pośrednie. Jeśli chodzi o podatek VAT, to był wzrost o 30 mld, ale wzrost ten wynikał nie tylko z uszczelnienia systemu podatkowego, ale również - na co wskazuje NIK - ze sztucznego wykreowania wysokiej dynamiki dochodów z VAT z powodu takich sztucznych, przyspieszonych zwrotów podatku w grudniu 2016 r.

Pragnę jeszcze zwrócić uwagę, że w strukturze wydatków w kolejnych latach spada udział wydatków na: rolnictwo i łowiectwo - z 8% w 2014 r. do 5,7% w 2017 r.; naukę - z 1,9% do 1,6%; oświatę i wychowanie - z 1,1% do 1%. Obiecywaliście coś zupełnie innego, ale obiecanki i manipulacje to domena tego rządu.

W zakresie wydatków na rolnictwo nastąpiło niepełne wykonanie budżetu w wielu pozycjach. Największy z nich to jest... Nie wykorzystano 102 mln zł na dopłaty do ubezpieczeń. Zapotrzebowanie na środki było duże, zawiodła organizacja pracy w resorcie. Niestety rolnicy nie zdążyli się ubezpieczyć. Nie opanowano zagrożenia ze strony afrykańskiego pomoru świń.

Bardzo niepokojąca sytuacja występuje w ochronie zdrowia. Tutaj wskaźnik: w europejskim konsumenckim rankingu zdrowia Polska zajmuje 29. miejsce na 35 państw objętych badaniem. Podobnie nie można mówić o racjonalnej polityce senioralnej. Emeryci i renciści otrzymali kilkuzłotową rewaloryzację świadczeń. Nie poparliście naszego projektu dotyczącego jednorazowego wsparcia w wysokości 500 zł. Program darmowych leków dla seniorów jest swoistą atrapą - to kwota kilku złotych miesięcznie.

Nie możemy mówić, że nie było pieniędzy, bo przecież wypłacano nagrody. W grudniu zablokowano środki na ZUS i KRUS - 4,5 mld zł - ale one były potrzebne na propagandowe media publiczne, na fundację Czartoryskich, na tworzenie nowej instytucji (Dzwonek) pamięci historycznej. Po prostu jest to wszystko bardzo przykre. Jedynie program ˝Rodzina 500+˝ uznajemy za dobry, ale ma on mankamenty, których po prostu nie chcecie wyeliminować.

Ja już kończę, pani marszałek. Bardzo proszę.

Klub parlamentarny nie będzie głosował za przyjęciem sprawozdania. To był budżet pełen populizmu, a nie racjonalnych wydatków, budżet, który nie świadczy o gospodarności tego rządu. Nie wykorzystaliście i nie wykorzystujecie dobrej koniunktury gospodarki światowej, zadłużacie nasze państwo, nie myśląc, kto i w jakich warunkach będzie musiał to spłacić.

(Poseł Maria Zuba: Populizmem jest wspomaganie...)

Nawet dużych środków na obronę narodową nie wykorzystaliście zgodnie z celem ich przeznaczenia. Nie potrafiliście wykorzystać ich tak, jak nakazuje technika XXI w. Powoli stajemy się bezbronni. Trudno liczyć na to, że w razie niebezpieczeństwa obroni nas kosztowna armia terytorialna. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 66 w dniu 04-07-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
15., 16. i 17. punkt porządku dziennego:


15. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2017 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 2559, 2620 i 2656).
16. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez prezesa Rady Ministrów ˝Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2017 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego˝ (druki nr 2525 i 2634).
17. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2017 roku (druk nr 2599) wraz ze stanowiskiem Komisji Finansów Publicznych (druk nr 2657).

Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie będzie dotyczyło stanu zaległości podatkowych na koniec 2017 r., który był bardzo wysoki, wyniósł 92 400 mln zł i był aż o prawie 16 mld, tj. o ponad 20%, większy niż w 2016 r. Ten wynik jest ponaddwukrotnie wyższy niż 3 lata wcześniej.

W strukturze zaległości podatkowych największą pozycję oczywiście stanowi podatek VAT, który wynosi ponad 80% wszystkich zaległości. Moje pytanie brzmi: Jaka jest przyczyna tak dużego wzrostu zaległości podatkowych? Czy nie jest to wynikiem tej rewolucji organizacyjnej, którą zafundowaliście w ubiegłym roku celnikom i pracownikom skarbówki? To jest moje pytanie.

Niezależnie od tego chciałam jeszcze poinformować panią poseł Zubę, że rządzicie w Polsce już prawie 3 lata. Mam nadzieję, że drogę do Unii Europejskiej znacie. Trudno mieć dzisiaj pretensje do poprzedniego rządu, żeby zabezpieczył wam pieniądze na owoce miękkie. To jest jakieś kuriozum. Jak można zadawać takie pytanie? (Oklaski)

Mało tego, myślę, że również nie wiecie o tym, że granica z Ukrainą jest prawie otwarta. Całymi tirami wwozi się do nas maliny, również truskawki. Pewnie też o tym nie wiecie. To jest ta określona sytuacja, ale pieniądze to miał wam zabezpieczyć poprzedni rząd.

Dodam jeszcze tylko: przyjrzyjcie się dobrze, bo nie wykorzystacie również (Dzwonek) PROW-u. Tam jest realizacja tylko 20-procentowa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 66 w dniu 04-07-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
22. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2626 i 2700).

Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję bardzo.

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów przedstawię stanowisko wobec sprawozdania komisji, druki nr 2626 i 2700.

Projekt ustawy obejmuje przepisy dotyczące blokad rachunków podmiotów kwalifikowanych. Wprowadza on daleko idące ograniczenia, przede wszystkim dla przedsiębiorców, i jednocześnie przewiduje nowe, rozległe obowiązki dla instytucji finansowych, banków i SKOK-ów. Poszerzono definicję rachunku podmiotu kwalifikowanego, uwzględniając w niej rachunek lokaty terminowej i rachunek VAT wynikający z ustawy wprowadzającej mechanizm podzielonej płatności. Najistotniejszym elementem projektu jest zniesienie możliwości zaskarżenia blokady rachunku podmiotu kwalifikowanego na okres 72 godzin oraz zaskarżenia ograniczenia zakresu tej blokady. Tylko postanowienie o przedłużeniu terminu blokady na okres do 3 miesięcy może być zaskarżalne.

Analiza tego projektu na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych nie przyniosła istotnych zmian merytorycznych. Na nic zdały się głosy opozycji i prośba, aby nie analizować tego projektu ani nie debatować nad nim bez obecności w tej dyskusji powołanego rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, a także przedstawiciela ministra finansów w randze sekretarza lub podsekretarza stanu. Po licznych uwagach Biura Legislacyjnego wprowadzono wiele zmian o charakterze porządkującym, legislacyjnym. Z zagadnień merytorycznych dokonano jedynie zmiany w przepisie o przekazywaniu przez banki i SKOK-i informacji o adresach IP podmiotów kwalifikowanych, które będzie następowało tylko na wniosek szefa Krajowej Administracji Skarbowej, oraz ustalono - to jakby druga zmiana - jednolitą dla wszystkich kategorii banków i SKOK-ów datę, 31 sierpnia 2018 r., rozpoczęcia przekazywania informacji o rachunku VAT.

Wciąż pozostaje wiele pytań dotyczących głównie ochrony uczciwych przedsiębiorców. Zgadzamy się oczywiście, że trzeba ścigać oszustów podatkowych, ale pomyłki przy blokadach środków na 72 godziny na pewno wystąpią i co w związku z tym? Art. 119zv § 4a brzmi, przytoczę go dosłownie: ˝Bank ani spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa nie ujawnia podmiotowi kwalifikowanemu informacji o przekazaniu żądania lub dokonania blokady rachunku podmiotu kwalifikowanego˝. Ten przepis, jako pewna forma uszczelnienia systemu i namierzenia oszustwa, jest wyjątkowo szkodliwy także dla uczciwych przedsiębiorców, a także podważa autorytet banku, który ma udawać niemowę. W zakresie rozliczeń, przede wszystkim bankowych, wszystko powinno być jasne, czytelne, a banki są przecież instytucjami zaufania publicznego. Co się stanie z klientem, przedsiębiorcą, któremu bank nie dokona np. wpłaty wadium przy przetargu czy nie wykona stałego zlecenia, które systematycznie realizuje na wniosek swojego klienta? Ograniczenia te uważamy za niedopuszczalne. Bank nie ma prawa przekazać informacji o blokadzie, a klient ma być sam tu domyślny, w każdej chwili zaś Krajowa Administracja Skarbowa, jej szef, może zablokować mu rachunek. Nie możemy w związku z tym jako Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów poprzeć tego projektu w takim kształcie. Ta ingerencja jest zbyt daleka, niekonstytucyjna, zagraża bezpieczeństwu uczciwych przedsiębiorców i samych banków. Dziękuję bardzo.(Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 66 w dniu 04-07-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
24. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych, Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Trzeciego Protokołu do Porozumienia ogólnego w sprawie przywilejów i immunitetów Rady Europy, sporządzonego w Strasburgu dnia 6 marca 1959 r. (druki nr 2546 i 2632).

Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów chcę przedstawić stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Trzeciego Protokołu do Porozumienia ogólnego w sprawie przywilejów i immunitetów Rady Europy, sporządzonego w Strasburgu dnia 6 marca 1959 r., druk nr 2632.

Pierwsze czytanie, tak jak powiedziała pani poseł sprawozdawca, odbyło się na połączonym posiedzeniu komisji. Jeśli chodzi o sam Bank Rozwoju Rady Europy, jest on takim instrumentem finansowym Rady Europy, w którym uczestniczy 41 państw z 48 państw Rady Europy, bez m.in. Rosji, Ukrainy, Austrii, Wielkiej Brytanii. Działalność tego banku związana jest z szeregiem immunitetów i przywilejów o zakresie podobnym do przyjętych w przypadku korpusu dyplomatycznego.

Podpisanie protokołu, a także jego wejście w życie wpisuje się w założenia i cele polityki Rzeczypospolitej Polskiej wobec Rady Europy. Należymy do banku od 1998 r. Bank finansuje już nasze przedsięwzięcia, łącznie otrzymaliśmy pożyczki w kwocie 5 mld zł. Panie posłanki, moje przedmówczynie, już mówiły, na jakie zadania. To są głównie zadania samorządowe, o charakterze społecznym.

Komisje przyjęły sprawozdanie w brzmieniu przedłożenia przygotowanego przez stronę rządową.

Mój klub, Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów, zagłosuje za przyjęciem tego projektu. Dziękuję bardzo.
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 66 w dniu 05-07-2018 (3. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2017 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium.

Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chcę zadać pytanie złożone: Czy można przyjąć sprawozdanie z wykonania budżetu, w którym w strukturze wydatków maleją wydatki na naukę z 1,9 do 1,6, na oświatę z 1,1% do 1%, na rolnictwo z 8% do 5,7%? (Oklaski) A jak wyglądała polityka senioralna? Kilka złotych waloryzacji...

(Poseł Barbara Bartuś: O czym pani mówi?)

...nie poparliście projektu nawet jednorazowego wsparcia, leki za darmo to swoista atrapa. Czy były pieniądze? Były. W grudniu 2017 r. zablokowano w ZUS-ie i w KRUS-ie 4,5 mld zł, ale przekazano te pieniądze na fundację Czartoryskich, na propagandowe media publiczne, na nową instytucję pamięci historycznej...

(Głos z sali: Skandal.)

...gdzie piszecie nową historię dla Polaków.

Czy można zagłosować za takim (Dzwonek) budżetem? (Oklaski)

(Głos z sali: Nie można!)
 

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 65 w dniu 27-06-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
6. punkt porządku dziennego:


Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2626).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2626.

Projekt obejmuje przepisy dotyczące blokad rachunku podmiotu kwalifikowanego i dokonuje przy tym zmian nie tylko w Ordynacji podatkowej, ale w dziewięciu innych ustawach, a więc ma bardzo szerokie spektrum oddziaływania.

Według wnioskodawców projektu, tj. rządu, celem jest zapewnienie spójności systemowej w zakresie blokad na krótki okres oraz uporządkowanie i wprowadzenie zapisów wynikających z innych już przyjętych rozwiązań. W rzeczywistości jednak, jak oceniamy, przedkładany projekt wprowadza daleko idące ograniczenia przede wszystkim dla przedsiębiorców, jednocześnie nakłada nowe rozległe obowiązki dla instytucji finansowych, banków, spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Do ordynacji podatkowej wprowadzono nowe definicje, m.in. rozszerzono definicję rachunku podmiotu kwalifikowanego, uwzględniając w niej rachunek lokaty terminowej i rachunek VAT wynikający z ustawy wprowadzającej mechanizm podzielonej płatności. Istotnym elementem projektu jest zniesienie możliwości zaskarżenia blokady rachunku na okres do 72 godzin oraz zaskarżenia ograniczenia zakresu tej blokady. Jedynie postanowienie o przedłużeniu terminu blokady na okres do 3 miesięcy może być zaskarżalne. Ograniczenia te uważamy za niedopuszczalne. Musimy mieć na uwadze, że decyzje o blokadzie środków nie będą dotyczyły tylko i wyłącznie przestępców podatkowych. One, chociażby w wyniku pomyłek, zwyczajnych pomyłek, dotyczyć mogą również każdego potencjalnego przedsiębiorcy czy, zwyczajnie, obywatela. Blokada środków bez informacji o blokadzie, o przyczynach tej blokady wobec niemożliwości jej zaskarżenia jest zbyt daleką ingerencją w funkcjonowanie podmiotów gospodarczych. Taka ingerencja, być może w ogóle niezasadna, spowoduje olbrzymie trudności, szczególnie dla tych małych przedsiębiorców, dla tych będących w niezbyt dobrej kondycji finansowej. Dopiero na wniosek podmiotu kwalifikowanego banki lub SKOK-i będą miały możliwość przekazania informacji o żądaniu blokady przez szefa KAS, ale jednocześnie obowiązek przekazania dodatkowych, szczegółowych informacji szefowi KAS. I tutaj wymieniamy, czego dotyczą te informacje, a więc dostępnych adresów IP, z których następowały logowania do usług bankowości elektronicznej, umożliwiających dostęp do rachunku podmiotu kwalifikowanego, również informacje o innych blokadach, zajęciach wierzytelności, informacje o danych identyfikacyjnych pełnomocnika do rachunku podmiotu kwalifikowanego, a więc jest to szeroki, szeroki zakres danych, łącznie nawet z numerem telefonu. Projekt generalnie rozszerza zakres informacji i zestawień przesyłanych codziennie przez banki i SKOK-i oraz izbę rozliczeniową. Mamy poważne wątpliwości co do zasady w sprawie przekazywania tak szczegółowych informacji. Czy są to informacje rzeczywiście niezbędne? Czy będą służyły wyłącznie zapobieganiu przestępczości podatkowej? Czy raczej, można się tego domyślać, do inwigilacji obywateli w bardzo szerokim zakresie? Jak to się ma do tajemnicy bankowej? Jak to się ma do ochrony danych osobowych? A przecież cały czas mówicie państwo, że nie jesteśmy państwem policyjnym. Te zapisy projektu są bardzo daleko idącą ingerencją. Nie ukrywam są i sprawy takie typowo porządkujące, ale z braku czasu nie będę ich omawiać.

Dzisiaj jedna z posłanek mówiła, że w ogóle to dzisiejsze posiedzenie to jest posiedzenie takich rozstrzygnięć poprzez wrzutki. Uznajemy, że rzeczywiście tak jest. Ten projekt wpisuje się również w tę ocenę jako taka wrzutka. I z tego względu mój klub, klub Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów, nie poprze tego projektu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 65 w dniu 27-06-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
6. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2626).

Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dzisiaj proponowany projekt znowu zmienia system informatyczny STIR, wprowadza tam zmiany. Robimy to regularnie, co miesiąc, wprowadzamy jakąś zmianę prawną, która wymaga tej modyfikacji.

(Poseł Krystyna Skowrońska: Kto za to zapłaci?)

Odnośnie do tego dzisiejszego projektu Związek Banków Polskich wyliczył, że koszt będzie tu wynosił ok. 21 mln zł. W związku z tym mam pytanie: Czy rząd przewiduje rekompensatę dla instytucji, które prowadzą tę rejestrację i informację, czy one będą musiały pokryć koszty same, we własnym zakresie?

Druga sprawa. Czy rząd zastanawia się nad kosztami, jakie ponoszą ci, których to dotyczy, właśnie ze względu na częstotliwość zmian tego prawa? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 64 w dniu 14-06-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
18. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ustawodawczej o poselskim projekcie uchwały w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań i zaniechań organów i instytucji publicznych w zakresie zapewnienia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego (druki nr 2475 i 2604).
Poseł Genowefa Tokarska:


Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania Komisji Ustawodawczej w sprawie powołania komisji śledczej, druki nr 2475 i 2604. W języku potocznym mówmy o uchwale powołującej komisję śledczą w sprawie podatku VAT.

Z przykrością muszę stwierdzić, że Komisja Ustawodawcza, pracując nad dwoma projektami uchwał, nie stanęła na wysokości zadania. Odrzucono, i to zaraz na początku, dobry projekt posłów opozycji, grupy posłów Kukiz’15. Wynikiem prac komisji nie jest bowiem troska o likwidację występującej luki VAT-owskiej, która była i jest rzeczywistością. Tak naprawdę są to polityczne okrzyki PiS-u w stylu: chwytaj złodzieja. Nikt z nas nie kwestionuje istnienia luki w ściągalności podatku VAT. Zresztą problem nie dotyczy wyłącznie naszego kraju. Komisja Europejska już w 2014 r. ustaliła, że luka ta w skali Unii wyniosła 160 mld euro. W Polsce kształtowała się na poziomie średniej unijnej i wynosiła 9 mld euro, tj. 24,1%. Według Komisji Europejskiej transgraniczne oszustwa w przypadku VAT-u to ok. 50 mld euro rocznie, a więc 1/3 luki VAT-owskiej to rozliczenia transgraniczne. Tutaj nie możemy działać sami, w pojedynkę jako państwo. Luki w VAT to duże kwoty, duże ubytki w dochodach, dlatego nie wolno przechodzić obojętnie obok tego zagadnienia. Tak, zgadzamy się, należy zbadać, należy dociec, na czym polega problem, gdzie były i są popełniane błędy, wyeliminować je w przyszłych rozliczeniach. Nie jest prawdą, że problem dotyczył wyłącznie rządów PO-PSL, co sugeruje partia rządząca, przyjmując okres badania wyłącznie od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r. Wybierając i określając tylko taki okres badania, potwierdzacie jedynie cel waszego działania. To jest zwyczajna nagonka polityczna, a nie dogłębne i merytoryczne zbadanie ważnego dla kraju zagadnienia.

Jak wynika z oceny realizacji budżetu za rok ubiegły, Najwyższa Izba Kontroli odnotowuje wprawdzie wzrost dochodów, ale jednocześnie podkreśla, zwraca uwagę na dobrą koniunkturę gospodarki światowej, co ma ogromne znaczenie. Wskazuje również na nieprawidłowe przesunięcia zwrotów podatku VAT i niewprowadzenie centralnego rejestru faktur. Liczne opracowania analityków ekonomicznych potwierdzają dalsze utrzymywanie się luki również w latach 2016-2017 na bardzo wysokim poziomie. Łącznie chodzi nawet o kwotę 100 mld zł. Dlaczego więc badanie luki VAT-owskiej proponujecie zakończyć w listopadzie 2015 r.? Czy nie zależy temu rządowi, partii rządzącej na merytorycznym wyjaśnieniu tego zagadnienia? Stawiam chyba retoryczne pytanie. To, na czym wam zależy, to polityczna bijatyka. Stajecie się w tym momencie absolutnie niewiarygodni, nieuczciwi. Tak naprawdę nie zależy wam na Polsce, na milionach Polaków, a jedynie na zakłamywaniu rzeczywistości.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów składam poprawkę o objęciu badaniem luki VAT-owskiej z okresu od początku, czyli od marca 2004 r. do grudnia 2017 r.

Jesteśmy przekonani o potrzebie sprawdzenia rozliczeń podatku VAT za cały okres jego funkcjonowania, tak by w przyszłości wyeliminować wszystkie nieprawidłowości i niedopatrzenia w tym względzie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 64 w dniu 15-06-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
24. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy Prawo o miarach (druk nr 2503).

Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy z druku nr 2503.

Projekt ustawy nakłada obowiązek stosowania nowych kas rejestrujących, tzw. kas on-line, z zapisem elektronicznym. Kasy on-line oprócz zapisu pamięci kasy będą miały możliwość przekazywania w sposób automatyczny, ciągły i bezpośredni informacji z prowadzonej ewidencji czy innych zdarzeń mających znaczenie do systemu teleinformatycznego, Centralnego Repozytorium Kas, prowadzonego przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Według projektodawcy, czyli rządu, rozwiązanie to wymusi bardziej rzetelną ewidencję sprzedaży. Podatnik będzie miał świadomość, że jego działalność podlega monitorowaniu przez cały okres prowadzenia działalności, a system będzie gromadził dane z tej działalności.

Integralną częścią projektu są bardzo szczegółowe, dość liczne rozporządzenia ministra finansów w sprawach kas rejestrujących, warunków ich używania, sposobu prowadzenia ewidencji, obliczania i zwrotu kwot wydatkowanych na zakup, w sprawie wymagań technicznych, wymagań dotyczących dokumentów wystawianych przez kasy, zakresu badań kas oraz postępowania w przypadku zakończenia działalności. W efekcie debatowany projekt ustawy jest dokumentem bardzo obszernym, szczegółowym, wręcz, powiedziałabym, biurokratycznym.

W toku konsultacji projektu zainteresowani regulacjami zgłaszali wiele uwag i propozycji. Niektóre z nich zostały uwzględnione. Generalnie wprowadzenie kas fiskalnych on-line odbierane jest jako dodatkowy obowiązek nakładany na przedsiębiorców, powodujący kolejną już wymianę kas fiskalnych, dodatkowo wymagających dobrego dostępu do łączy internetowych.

Projektodawcy uwzględniają w ustawie rozwiązania przewidujące trudności informacyjne. W przypadku braku stałej łączności dane będą przekazywane okresowo, a częstotliwość przekazów ustali naczelnik urzędu skarbowego. Nie będzie obowiązku rejestracji kasy on-line, nastąpi to automatycznie z chwilą pierwszego połączenia czy pierwszej informacji wysłanej do centrum.

Projekt skraca terminy ważności potwierdzeń dla kas z elektronicznym zapisem do końca roku 2022, a dla kas z papierowym zapisem do końca bieżącego roku.

Projekt ustala również, w jakich branżach nastąpi wymiana kas w pierwszej kolejności. Są to tzw. branże wrażliwe, czyli sprzedaż paliw, usługi naprawy pojazdów silnikowych, a także usługi gastronomiczne, fryzjerskie i kosmetyczne oraz usługi w zakresie opieki medycznej.

Przy nabyciu niektórych kas w określonych warunkach przysługuje refundacja w wysokości do 90% ceny zakupu, nie więcej niż 700 zł. Zainteresowani przedsiębiorcy zwracają uwagę, że gdy ceny kas wynoszą ok. 3 tys. zł, nie są to refundacje racjonalne i nie przysługują też każdemu podatnikowi, o co wnioskują m.in. Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan, Polska Izba Paliw Płynnych czy Naczelna Rada Lekarska.

Po raz kolejny należy więc powiedzieć, że rząd proponuje zmiany, ale na koszt podatników, oceniając, że wprowadzenie ulg zgodnie z oczekiwaniem podatników wiąże się z nadmiernym obciążeniem budżetu. Takie zresztą jest wyjaśnienie i taka jest odpowiedź w korespondencji z zainteresowanymi.

Projekt przewiduje i określa stawki kar w przypadku niezastosowania się do wymogów, np. jest kara pieniężna w wysokości 300 zł za brak przeglądu technicznego.

Podsumowując zapisy projektu, trzeba powiedzieć, że idą one we właściwym kierunku, w kierunku unowocześnienia systemu. Dlatego będziemy za skierowaniem go do dalszych prac, choć osobiście mam duże obawy, czy system się sprawdzi. W ciągu 2 lat rządowi nie udało się uruchomić centralnego rejestru faktur, a w tym przypadku tych informacji baza danych jest zdecydowanie większa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 63 w dniu 05-06-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych (druki nr 2449 i 2543).

Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam zaszczyt przedstawić stanowisko co do sprawozdania Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych, druki nr 2449 i 2543.

Projekt ma na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. Jego pierwsze czytanie odbyło się na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych. Projekt jest uzupełnieniem, jeśli chodzi o wdrożenie przez Polskę dyrektywy Rady 2011/85 Unii Europejskiej z dnia 8 listopada 2011 r. w sprawie wymogów dla ram budżetowych państw członkowskich. Wdrożenia tej dyrektywy dokonaliśmy ustawą z dnia 8 listopada 2013 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw.

Komisja Europejska po analizie dokumentów dotyczących implementacji tej dyrektywy wskazała na niepełną transpozycję trzech wymogów dyrektywy. Były to: po pierwsze, prezentacja porównań prognoz władz budżetowych z prognozami Komisji Europejskiej w odniesieniu do corocznych dokumentów budżetowych, po drugie, prezentacja analizy wrażliwości w prognozach rządowych, i po trzecie, ocena prognoz rządowych.

W zasadzie - jak wynika z analizy dotychczasowych naszych dokumentów - zagadnienia te są podnoszone w naszych opracowaniach, a więc są wykonywane, natomiast nie są wyraźnie zapisane w ustawie o finansach publicznych. Unia sugeruje, że należy to zrobić, więc aby zapobiec procedurze naprawczej, rząd przygotował niniejszy projekt ustawy, którego celem jest pełne wdrożenie do krajowego porządku prawnego przepisów dyrektywy.

Projekt ustawy zakłada wprowadzenie definicji scenariusza makroekonomicznego oraz obowiązku dołączenia informacji na temat: scenariusza makroekonomicznego oraz jego porównania z prognozami Komisji Europejskiej i innych niezależnych instytucji, podjęcia działań w przypadku wystąpienia jakichś znaczących odchyleń i analizy wrażliwości w zakresie deficytu i długu sektora instytucji rządowych i samorządowych, a także państwowego długu publicznego, przy różnych założeniach dotyczących wzrostu gospodarczego i stóp procentowych. Projekt ustawy nakłada również obowiązek podawania tych informacji według określonej metodologii, dając tym samym możliwość porównania danych pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej.

Projekt ustawy nie rodzi skutków finansowych, a daje tę gwarancję porównywalności prognoz makroekonomicznych, których oceny w warunkach Polski dokonują NIK i BAS. W toku prac, podczas pierwszego czytania projektu, nie zgłoszono, nie wprowadzono żadnych zmian merytorycznych, jedynie nieznaczne zmiany redakcyjne.

Mój klub parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów będzie głosował za przyjęciem tego projektu ustawy. Dziękuję.
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 63 w dniu 06-06-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
17., 18., 19. i 20. punkt porządku dziennego:


17. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2418).
18. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2433).
19. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2451).
20. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2519).
Poseł Genowefa Tokarska:


Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów przedstawię stanowisko wobec projektów poselskich o jednolitym tytule: o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, druki nr 2418, 2433, 2451 i 2519. Bardzo bym chciała nie odstępować od tematu zasadniczego, nad którym debatujemy.

Zmiany, które są proponowane przez posłów w projekcie z druku nr 2418 dotyczą ujednolicenia stawki VAT do 5% zarówno na wszystkie artykuły żywnościowe objęte stawką 7-procentową, a do końca grudnia - 8-procentową, jak i wyroby spożywcze objęte stawką podatku w wysokości 22%, a do końca grudnia - stawką wynoszącą 23%. Projekt dotyczy dużej grupy produktów. Tutaj są owoce, przyprawy, cebulki, sadzonki, skrobia i wyroby skrobiowe, pieczywo, wyroby cukiernicze i ciastka, suchary, herbatniki, no i z tej grupy 23-procentowej czekolada, kawa, herbata. Podzielamy z wnioskodawcami pogląd, że ujednolicenie stawek VAT zdecydowanie upraszcza system podatkowy, bo nie będzie tych różnych stawek, ogranicza tzw. luki systemowe, przez co zmniejszą się nadużycia, i oczywiście chroni najuboższych. Wnioskodawcy projektu określają, że koszty dla budżetu wynikające z tej zmiany wyniosą ok. 1,5 mld zł rocznie. Projekt ustawy uzyskał akceptację Prezydium Komisji Krajowej NSZZ ˝Solidarność˝, która podkreśla i uznaje potrzebę uproszczenia systemu podatkowego dla przedsiębiorców. Związkowcy zwracają również uwagę, że w dobie stałego wzrostu gospodarczego obniżenie stawki VAT powinno być priorytetem w działaniach fiskalnych państwa. Podobnie pozytywnej oceny tego projektu dokonał Związek Pracodawców Business Centre Club, podkreślając, że nastąpi zmniejszenie kosztów dla małych i średnich przedsiębiorstw, które wynikają z tej uciążliwej, właściwej klasyfikacji towarów ze względu na stawki podatku VAT. Bardzo dokładnie omawiała to przedstawicielka prezentująca projekt. Natomiast z krytyczną uwagą niestety wystąpił pierwszy zastępca prokuratora generalnego. Podnosił, że stwarza to pole do nadużyć, a zmniejszenie wpływów zmniejszy bezpieczeństwo państwa. Biuro Analiz Sejmowych zwraca tutaj uwagę na art. 98 ust. 3 dyrektywy VAT, chodzi tam o załącznik III, o to, że nie jest to zgodne z tym zupełnie. Dlatego też uważamy, że projekt zasługuje na dalsze prace legislacyjne w parlamencie, należy jedynie podjąć próbę ustalenia tego i doprowadzenia do zgodności tego projektu z...

(Poseł Izabela Leszczyna: Pani poseł, był niezgodny.)

...unijną dyrektywą o VAT.

Następny projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, to jest druk nr 2433, dotyczy obniżenia stawki na odzież, dodatki odzieżowe dla niemowląt oraz obuwie dziecięce z obecnych 23% do 5%. Dotychczasowa stawka, przypomnę, na wymienione artykuły została wprowadzona z dniem 1 stycznia 2012 r. po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii. Trybunał stwierdził, że obniżona stawka uchybia zobowiązaniom wynikającym z załącznika III dyrektywy VAT-owskiej. Projektodawcy wskazują, że prawo unijne w tym względzie nie jest jednolite, że Irlandia i Wielka Brytania, już mówił to dzisiaj sprawozdawca w imieniu wnioskodawców, zachowują zerową stawkę, a w Luksemburgu wynosi ona 3% na te właśnie artykuły.

Obniżenie tych stawek, związane z dziećmi przecież, a więc na ubrania dla niemowląt czy dziecięce, jest istotnym instrumentem pomocy rodzinom o niższych dochodach czy rodzinom wielodzietnym. Gdyby Prawo i Sprawiedliwość pozytywnie się o tym wyraziło, byłby to dla nich kolejny element prowadzenia polityki prorodzinnej - choć dzisiaj usłyszeliśmy tutaj zupełnie coś innego. Jeśli chce się jednak uniknąć ze strony Komisji Europejskiej negatywnych określeń dotyczących niezgodności z prawem unijnym, konieczne i niezbędne staje się chyba, tak jak wnioskodawcy proponują, wystąpienie ministra finansów o przyznanie przez Komisję Europejską tzw. środka specjalnego w zakresie obniżenia VAT-u na produkty dla dzieci. Również popieramy ten projekt, jesteśmy za skierowaniem go do dalszych prac.

Kolejne dwa projekty ustaw o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, druki nr 2451 i 2519, dotyczą właściwie tej samej tematyki, a mianowicie skrócenia terminu obowiązywania podwyższonej stawki z 7% na 8% i z 22% na 23%. Stawki te zostały wprowadzone w listopadzie 2010 r. i obowiązywały od 1 stycznia 2011 r. jako rozwiązanie tymczasowe w dobie, w czasie globalnego kryzysu gospodarczego. Niestety podatki te zostały utrzymane również na czas dzisiejszy, czas dobrej i stabilnej koniunktury gospodarczej, i obowiązują do końca bieżącego roku, czyli do 31 grudnia 2018 r. W projekcie ustawy z druku nr 2451 proponuje się skrócenie terminu obowiązywania podwyższonych stawek VAT o pół roku i wyznacza się nowy termin do 30 czerwca 2018 r. Natomiast w projekcie ustawy z druku nr 2519 proponuje się, aby obniżenie stawek nastąpiło w ciągu 3 miesięcy od dnia ogłoszenia niniejszego projektu. Klub oczywiście popiera oba projekty i jest za skierowaniem ich do dalszych prac, mając jednak na uwadze to, że te dwa projekty wzajemnie się wykluczają, a więc jeśli przeszedłby pierwszy, nie miałby uzasadnienia drugi.

Podsumowując, chcę powiedzieć, że wszystkie cztery projekty w naszej ocenie zasługują na uwagę i na poparcie. Obniżenie podatku VAT, tego wyższego, na artykuły spożywcze i na ubranka - czy skrócenie terminu, to jest jednoznaczne - generalnie upraszcza cały system podatkowy, zmniejsza luki systemowe, zmniejsza nadużycia i oczywiście chroni najuboższych.

Chciałabym jeszcze słowo, jeśli chodzi o wystąpienie posła Prawa i Sprawiedliwości pana Szewczaka wydającego opinię co do tych projektów. Myślę, że ono świadczy jedynie o kulturze ugrupowania rządzącego i chyba nie zasługuje na jakąkolwiek polemikę na poziomie Prawa i Sprawiedliwości. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 63 w dniu 07-06-2018 (3. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
30. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2549).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów przedstawię stanowisko wobec rządowego projektu ustawy z druku nr 2549.

Tak jak już było powiedziane, celem projektu jest implementacja dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony niejawnego know-how, niejawnych informacji handlowych przed ich bezprawnym pozyskaniem, wykorzystaniem, ujawnieniem. Dyrektywa w swoich założenia ustanawia minimalny standard w zakresie zasad ochrony informacji poufnych przedsiębiorstwa w zarządzaniu zarówno konkurencyjnością, jak i innowacyjnością. Tym samym ujednolica ona ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa na obszarze całej Unii Europejskiej i to pozwala jakby zabezpieczyć działalność gospodarczą o charakterze transgranicznym.

Implementacja dyrektywy w naszych warunkach dotyczy zmiany trzech aktów prawnych. Teraz odniosę się do nich kolejno.

Pierwszy z nich to zmiana w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Te zmiany dotyczą m.in. uszczegółowienia definicji samego przedsiębiorstwa i definicji czynu nieuczciwej konkurencji. Definicja czynu nieuczciwej konkurencji została rozszerzona w przedmiocie tzw. cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa w odniesieniu do ich ujawnienia, wykorzystania i pozyskania. W projekcie przyjęto w zasadzie wierne odzwierciedlenie definicji zawartej w dyrektywie, którą implementujemy. Podobnie definicja tajemnicy przedsiębiorstwa zostaje dostosowana do definicji zawartej w dyrektywie. I tak np. dyrektywa nie zawiera żadnych ograniczeń czasowych tej ochrony, dlatego zostanie wycofana z naszego systemu prawnego regulacja, która dotychczas zobowiązywała pracownika przedsiębiorstwa np. do zachowywania tajemnicy przedsiębiorstwa przez okres 3 lat od dnia ustania stosunku pracy.

Ponadto projektowane zmiany zwiększają zakres roszczeń dla uprawnionego w przypadku dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, w tym m.in. podanie do publicznej wiadomości np. o wydaniu wyroku, czy też żądania odszkodowania w formie zapłaty na rzecz powoda stosownego wynagrodzenia.

Zmiany likwidują również 3-letni okres przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, wydłużając go nawet do 20 lat w przypadku czynu nieuczciwej konkurencji stanowiącego jednocześnie zbrodnię lub występek, a także następuje rozszerzenie odpowiedzialności o osoby, które powzięły informację np. w toku postępowania sądowego. A więc dotyczyć to będzie wtedy stron postępowania, pełnomocników, biegłych, tłumaczy, protokolantów, a także osób, które w inny sposób miały dostęp do akt, np. z tytułu wizytacji czy nadzoru administracyjnego, pracy badawczej czy naukowej.

Drugą ustawą, która podlega zmianie, jest Kodeks postępowania cywilnego. Właściwie tutaj te zmiany są w zakresie postępowania zabezpieczającego. Po wprowadzeniu przepisów dyrektywy nastąpi poszerzenie instytucji kaucji na zabezpieczenie. Poszerzeniu ulegnie krąg osób uprawnionych z pierwszeństwem do zaspokojenia się z kaucji przed innymi należnościami, zaraz po kosztach egzekucyjnych.

Wprowadza się ochronę osób trzecich w przypadku poniesienia przez nie strat w wyniku wydania postanowienia.

Podobnie jest w przypadku ostatniej ustawy, o ochronie konkurencji i konsumentów: tutaj te zmiany mają wyłącznie techniczny charakter, dotyczą jednakowej definicji tajemnicy przedsiębiorstwa zarówno w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, jak i w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Podsumowując, należy uznać, że zmiany są bardzo precyzyjne i rozległe w swojej treści. Jak słyszymy, muszą być podjęte w miarę nieodległym terminie. Uważam, że na uwagę zasługuje fakt, że rząd skierował do konsultacji ten projekt (Dzwonek), a więc był on poddany konsultacjom. Wpłynęło wiele wniosków. Myślę, że będą one jeszcze przedmiotem wnikliwej analizy. Tak że mój klub jest za skierowaniem projektu do dalszych prac w parlamencie. Dziękuję.
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 62 w dniu 08-05-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności (druki nr 2479 i 2489).
Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Oczywiście debaty nad tym punktem nie da się przeprowadzić bez emocji, ponieważ wiemy, że właśnie w budynku parlamentu protestują osoby najbardziej potrzebujące. Moje pytanie nie jest przewrotne, tylko wynika z pewnego niezrozumienia sytuacji.

Przy realizacji dotychczasowych programów i tych zapowiadanych, 500+, 300+, powtarzacie często, że to rodzice wiedzą najlepiej, na co wydać te pieniądze, na co przeznaczyć te pieniądze. Moje pytanie brzmi: Dlaczego tej samej maksymy nie chcecie zastosować w przypadku osób niepełnosprawnych? Przecież ich niepełnosprawności są bardzo różnorodne. Jedni rzeczywiście potrzebują rehabilitacji fizycznej, inni - może psychologa, inni - logopedy. Ktoś chciałby mieć program komputerowy, a ktoś inny zwyczajne pampersy, a może wszystko razem. Dlatego wrzucanie wszystkich do jednego worka i jakaś tam oferta rehabilitacyjna enigmatycznie wyliczona na 520 zł naprawdę wydaje się nieprawdziwą propozycją. Wydaje mi się, że jeszcze można to zmienić, że ta oferta w gotówce, tak jak życzą sobie protestujący, będzie najuczciwsza, że tego oczekują nie tylko parlamentarzyści opozycji (Dzwonek), ale - mam wrażenie - także Polacy w całym kraju. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 62 w dniu 09-05-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
40. i 41. punkt porządku dziennego:


40. Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań i zaniechań organów i
 
Genowefa Tokarska © 2011 www.genowefatokarska.pl projekt graficzny: cefau wykonanie eball