Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 76 w dniu 16-01-2019 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
10. punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2877 i 3000).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kilka słów opinii co do sprawozdania komisji o tym rządowym projekcie.

Sam projekt miał na celu pewną implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego, jednej, później drugiej, i rzeczywiście tego dokonał.

Według uzasadnienia projekt ujednolicał terminologię, dopracowywał przepisy, a także przewidywał pewne zmiany o charakterze merytorycznym. Wyłączenie banków hipotecznych z systemu gwarancyjnego, bo i po co, jeśli nie ma tam depozytów, wprowadził między innymi, usprawnił restrukturyzację banku zrzeszającego poprzez stworzenie instytucji pomostowej, ochroną gwarancyjną objął również rachunki bankowe rad rodziców przy szkołach. A więc to były również tego typu merytoryczne rozwiązania. Ale w tej zasadniczej, podstawowej wersji projektu, powiem szczerze, nie staraliśmy się doszukiwać jakichś ukrytych zmian, które niekoniecznie mają za zadanie implementację, interpretację czy usprawnienie procesów gwarancyjnych w systemie bankowym. A zgłoszone do projektu poprawki niestety budzą bardzo wiele uwag i kontrowersji, tym bardziej że niedawno przyjęta ustawa pod bardzo ładnym tytułem: ˝wzmocnienie nadzoru oraz ochrona inwestorów na rynku finansowym˝, miała na celu bynajmniej nie ochronę inwestorów, ale likwidację przez Komisję Nadzoru Finansowego instytucji bankowych według niedopuszczalnych w naszej ocenie zasad korupcyjnych wzmacnianych urządzeniem zwanym szumidłem.

I w związku z tym chcę zapytać wprost o to, czy obecnie debatowany projekt o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym nie jest tylko dalszym ciągiem dążeń do zamierzonego celu likwidacji banków, banków, które nie odpowiadają obecnie rządzącym. Na czele Zarządu BFG, jak wiemy, za czasów dobrej zmiany powołany, w 2016 r., stał pan Zdzisław Sokal. Na taśmach z KNF-u mówi się o pomysłach, projektach Zdzicha. I pytanie jest jasne: Czy to jest tylko zbieg okoliczności, czy swoimi działaniami chcecie przykryć aferę kilku instytucji odpowiadających za bezpieczeństwo finansowe Polaków, bo tak naprawdę dzisiaj chyba tylko naiwni mogą uwierzyć, że afera KNF-u dotyczy wyłącznie pana Chrzanowskiego?

Omawiany dzisiaj projekt gwarantuje środki na wzmocnienie finansowe nie banków restrukturyzowanych, wymagających takiego wsparcia, nawet banków podlegających tzw. przymusowej restrukturyzacji, co jest oczywiste, ale banków przejmujących te inne. Jak się okazuje, przejmujących je za złotówkę. Projekt ułatwia także swobodne korzystanie ze środków Bankowego Funduszu Gwarancyjnego przez upadające SKOK-i, a ze składu Zarządu BFG wyeliminowano już przedstawicieli Związku Banków Polskich, a więc tych jednostek, które tworzą Bankowy Fundusz Gwarancyjny, i oczywiste wydaje się, że ich obecność w BFG jest uzasadniona. W ogóle nasuwa się pytanie, dlaczego dotychczas przy tych różnych patologiach w systemie SKOK-ów nie ma wciąż komisji śledczej. To przecież SKOK-i dotyka niewypłacalność i upadłość. Przypomnę, że opłaty SKOK-ów na rzecz BFG utrzymane są nadal na kilkakrotnie niższym poziomie niż opłaty np. małych, polskich banków spółdzielczych, a ten projekt zakłada dalsze preferencje właśnie dla SKOK-ów. Tego projektu nie można rozpatrywać odrębnie, w oderwaniu od przyjętych już uregulowań dotyczących zarówno BFG, jak i Komisji Nadzoru Finansowego. Tutaj pod przykrywką złudnych haseł destabilizuje się finanse państwa, wprowadza niepokój, urzeczywistnia cele, które są wyłącznie realizacją nieujawnionych, nikczemnych strategii wymyślonych przez rządzących. Jesteśmy przekonani, że projekt analizowanej ustawy nie jest niewinnym aktem prawnym, który cokolwiek dobrego chce wprowadzić czy usprawnić w systemie (Dzwonek) gwarancji bankowych. Dziękuję. (Oklaski)

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 76 w dniu 17-01-2019 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
10. punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw.
Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytania do rządu. Dlaczego do tego rządowego projektu ustawy o BFG kontrowersyjne zapisy wprowadzono dopiero na końcowym etapie prac legislacyjnych? Podobnie było z ustawą o KNF-ie. Dlaczego z Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wykluczono przedstawicieli Związku Banków Polskich? Przecież to oni składają się na fundusz i ich obecność wydaje się czymś oczywistym. Dlaczego ta ustawa niesie kolejne daleko idące udogodnienia dla SKOK-ów? Przecież wszyscy wiemy, że najwięcej nieprawidłowych, wręcz patologicznych zjawisk jest właśnie w SKOK-ach. Z BFG wypłacono już prawie 5 mld zł dla tych instytucji. Ostatnie pytanie. Dlaczego gwarantujemy wypłatę środków finansowych z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego dla banków przejmujących, które i tak będą mogły przejąć te inne za złotówkę? (Dzwonek) Czy to jest ten słynny pomysł Zdzicha? (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 74 w dniu 12-12-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
1. punkt porządku dziennego:

Rozpatrzenie wniosku prezesa Rady Ministrów o wyrażenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wotum zaufania Radzie Ministrów (druk nr 3100).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Premierze! Chcę z przykrością zapytać, bo sama sobie zadaję to pytanie, jakim pan tak naprawdę jest człowiekiem. Dlaczego w tak wielu sprawach posługuje się pan kłamstwem, takim obłudnym kłamstwem?

(Głos z sali: Ojej...)

Dlaczego oszukuje pan rodaków w sprawach rolnictwa? Przecież nie wypłaciliście odszkodowań za suszę i ASF. Dlaczego, mówiąc o Narodowym Holdingu Spożywczym, nie powiedzieliście, że będzie to chiński holding? To Chińczycy przejmują zakłady przetwórcze i hodowlę trzody chlewnej, a polscy rolnicy są tam tylko najemnikami. Czy w ogóle pan premier wie o tym kierunku? Dlaczego oszukiwał pan i nadal oszukuje frankowiczów? Dlaczego oszukał pan i nadal oszukuje ludzi starszych, słabszych, niepełnosprawnych? Co z emeryturą bez podatku? Dziękuję. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 74 w dniu 12-12-2018 (1. dzień obrad)
5. punkt porządku dziennego:


Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy Prawo celne (druk nr 3084).
Poseł Genowefa Tokarska (tekst niewygłoszony):

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu parlamentarnego PSL-UED mam zaszczyt przedstawić stanowisko co do poselskiego projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy Prawo celne, druk nr 3084.

Przedkładany projekt jest typowym przykładem niestarannego tworzenia prawa. Projekt zmienia ustawę z dnia 20 lipca 2018 r., która nie zdążyła jeszcze wejść w życie, bo miała wejść w życie przed dniem 1 stycznia 2019 r.

Po raz kolejny wskazuję na tworzenie prawa przez PiS w sposób niedopuszczalnie niestaranny, zwyczajnie niechlujny. I to nie jest już dyskusja nad tym, czy zastosowano proces prawidłowej legislacji. O prawidłowej legislacji Polacy pod rządami PiS muszą zapomnieć.

Przedmiotowy projekt pojawił się w porządku obrad Sejmu wczoraj wieczorem i świadczy to tylko o tym, że projekty przedkładane zarówno przez rząd, jak i przez posłów PiS są nieprzemyślane, niekonsultowane dosłownie z nikim, tworzone chaotycznie, byle jak i w pośpiechu.

Pod względem merytorycznym przedłożony projekt dotyczy zmiany terminu wejścia w życie niektórych zapisów ustawy z dnia 20 lipca br., zmieniając datę i przedłużając stosowanie przepisów dotychczas obowiązujących do dnia 1 stycznia 2020 r. Zmiana terminu wejścia w życie wynika z faktu, że obsługa przemieszczeń wyrobów akcyzowych objętych zwolnieniem od podatku akcyzowego nie może być prowadzona w systemie elektronicznym i będzie realizowana wg papierowego dokumentu dostawy.

Według uzasadnienia wnioskodawców o zmianę terminu wystąpiły podmioty, które m.in. realizują dostawy zwolnionego od akcyzy paliwa lotniczego i gazu LPG.
Ze względów społecznych pozytywnie opiniujemy niniejszy projekt.
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 74 w dniu 13-12-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
18. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o poselskim projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy Prawo celne (druki nr 3084 i 3103).
Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję bardzo.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt, który omawiamy po posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, dotyczy tak naprawdę ustawy, która jeszcze nie zdążyła wejść w życie, bo to ustawa z 20 lipca 2018 r. Rzeczywiście, trzeba powiedzieć, że podczas prac w Komisji Finansów Publicznych wprowadzono kilka poprawek o charakterze redakcyjno-porządkującym, m.in. w art. 2, który w obecnym brzmieniu mówi, że ustawa wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2019 r.

Nie będę mówiła, że omawiana ustawa odstaje od zasad dobrej legislacji, bo mówiłam to podczas pierwszego czytania, więc nie będę się już nad nią pastwić.

Rzeczywiście niewłaściwie oszacowano poziom przygotowania podmiotów do wprowadzenia systemu informatycznego, dlatego projekt zachowuje swój dotychczasowy kształt - informacje odnośnie do podatku akcyzowego będą zgłaszane w formie papierowych dokumentów. Chodzi tutaj głównie o akcyzę na paliwo lotnicze i gaz LPG.

Oczywiście ze względów społecznych mój klub będzie głosował za przyjęciem tego projektu. Dziękuję bardzo.
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 74 w dniu 14-12-2018 (3. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
29. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2019 (druki nr 2864 i 3021).
Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedłożony projekt budżetu na 2019 r. tylko nieznacznie odbiega od wersji pierwotnej przedłożonej przez rząd.

Wydatki majątkowe w tym budżecie wynoszą 22 382 mln zł, a deficyt budżetu państwa - 28,5 mld zł. Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie do kwoty 1093 mld zł. PKB, Produkt Krajowy Brutto w Polsce wzrośnie o 3,8%, a PKB światowe według ekspertów Komisji Europejskiej wyniesie 4,1%.

Wydawałoby się, że dobra koniunktura gospodarcza na świecie daje możliwość i wielką szansę również na rozwój naszego kraju. Niestety na nic takiego nie możemy liczyć. Rozwój gospodarczy kraju będzie nadal oparty głównie na konsumpcji i tylko nieznacznie na wzroście eksportu czy inwestycji.

Wydatki majątkowe bardzo niskie w bieżącym roku wzrosną w przyszłym roku jedynie o 3,2%. Największą kwotę stanowią wydatki majątkowe na obronę narodową, to prawie 54% ogółu wydatków majątkowych, na transport i łączność już tylko ok. 7% ogółu wydatków, a na ochronę zdrowia - 4,6%.

W inwestycjach wieloletnich przed nami kolejny rok oszczędzania. W ˝Programie budowy dróg krajowych˝ zrealizujemy tylko 2,42% środków przeznaczonych na ten wieloletni program. Rząd nawet nie ukrywa i podaje w uzasadnieniu, że jedynie tyle zostało przygotowanych inwestycji, a więc rzeczywiście nie jest to jakaś zawrotna wartość, kiedy się pracuje, prowadzi gospodarkę naszego kraju przez 3 lata.

˝Krajowy program kolejowy˝ - tutaj to zaangażowanie jest jeszcze mniejsze, bo 2,24%. Przy takim poziomie inwestycji, muszę powiedzieć, że pociąg z Lublina do Warszawy jedzie 4 godziny i praktycznie wyjątkiem jest kurs, który nie ma opóźnienia, a co najgorsze, nie widać sprawnie prowadzonej inwestycji, ona została zatrzymana.

Podobnie jest również z programem wieloletnim przyjętym przez Radę Ministrów tego rządu w styczniu 2018 r. pod nazwą ˝Pomoc w zakresie finansowania kosztów zarządzania infrastrukturą kolejową˝, czyli chodzi o utrzymanie i remonty. Realizacja tego programu na poziomie 15%.

Na ˝Program uzupełniania lokalnej i regionalnej infrastruktury drogowej˝ - to słynne mosty - przeznaczono jedynie 15 mln zł, zaznaczając jednocześnie, że będą inne źródła finansowania. Jakie to źródła, to jest czytelnie... Z ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych wiemy, jakie to będą źródła. Szkoda tylko, że na walkę ze smogiem już nie zostanie pieniędzy, bo będą budowane drogi lokalne.

Sądzę w ogóle, że inwestycje drogowe - ale te prowadzone nie przez instytucje rządowe, ale przez samorządy - tak naprawdę uratują kraj przed zapaścią inwestycyjną. A tak bardzo staraliście się w ostatnim okresie zdyskredytować funkcjonującą administrację samorządową.

Przedkładany projekt budżetu nie przewiduje jakichś znaczących środków dla osób starszych, osób z niepełnosprawnościami, a także emerytów i rencistów. Według projektu waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych wyniesie 3,26%, a rodzice dzieci niepełnosprawnych nie otrzymają pomocy w formie gotówkowej, bo w odróżnieniu od innych rodziców nie wiedzieliby, na co wykorzystać te pieniądze. I to jest właśnie ta sprawiedliwość w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości. Najlepiej zastosować tę miarę na najsłabszych.

O podobnym podejściu do rzeczywistości dobitnie już dzisiaj przekonani są polscy rolnicy. Budżet przyszłego roku odnotowuje dalszy spadek wydatków na rolnictwo, ta tendencja utrzymuje się już od 3 lat. W 2014 r. wydatki na rolnictwo stanowiły 8% ogółu wydatków, a na 2019 r. będzie to już tylko 6,4%. Wydatki na rolnictwo wyniosą ogółem 47,5 mld, to jest o 1,5 mld mniej niż w 2018 r. Oczywiście największą pozycję stanowią tutaj środki Unii Europejskiej, to ponad 20 mld zł.

Z roku na rok odnotowuje się spadek dochodów rolniczych. Liczne obietnice składane przez PiS w kolejnych kampaniach wyborczych niestety nie są realizowane nawet w minimalnej części. Przecież to PiS mocno ograniczył obrót ziemią, obniżając w ten sposób jej wartość, a więc nie przynosi to dochodu polskim rolnikom.

Do żenująco niskich cen na owoce i bezcłowego importu tych surowców z Ukrainy dochodzą dzisiaj niskie ceny żywca wieprzowego i masowy import żywca z krajów zachodniej Europy. Rządzący nie potrafili nawet wypłacić wszystkim rolnikom odszkodowań z powodu suszy i strat wywołanych przez ASF, przenosząc te środki na I kwartał przyszłego roku.

W budżecie 2019 r. maleją o 6% środki na działania interwencyjne na rynku rolnym. O 200 mln zł są niższe środki na ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Prawie trzykrotnie zmniejszono wsparcie dla producentów owoców i na realizację zadań w rolnictwie prowadzonych przez budżety wojewodów.

Podobnie o 200 mln zł zmniejszono środki na pożyczki dla rolników i o 340 mln zł na KRUS. Ta ostatnia pozycja wynika z podwyższonego wieku emerytalnego rolników, a liczba rolników świadczeniobiorców spadła o 1%. Budżet nie przewiduje jakiejś znaczącej kwoty na usuwanie szkód z tytułu klęsk żywiołowych, na działania proekologiczne czy też środków na wynagrodzenia dla służb weterynaryjnych. I tu chodzi nie tylko o wynagrodzenia, ale również o zwiększenie liczby etatów. Wyraźnie jednak w budżecie na rolnictwo wyróżnia się nowa instytucja - Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, którego dwie siedziby w Warszawie kosztują 12 mln zł, a w którym średnie miesięczne wynagrodzenie pracowników wynosi 7400 zł, w warunkach gdy w ARiMR wynagrodzenie to jest prawie o połowę niższe, bo wynosi 4300 zł, a w oddziałach rejonowych jest jeszcze niższe. Zasada jest prosta, w nowej instytucji zatrudniono samych swoich, a ci muszą być przecież odpowiednio wynagradzani. Złożę poprawki o charakterze systemowym dotyczące głównie tej części budżetu.

Podsumowując, chciałabym jeszcze odpowiedzieć na pytanie, co czeka przedsiębiorców w 2019 r. i co zyskują zwykli obywatele, wszyscy zwykli obywatele. Niestety bardzo niewiele. Budżet bazuje na parametrach, które, z jednej strony, pozwalają na niekontrolowaną konsumpcję również osób dobrze sytuowanych, a, z drugiej strony, wynikają z nakładanych licznych opłat związanych z prowadzeniem gospodarstw domowych, w tym opłaty za wodę, za gaz i energię elektryczną, które zaistniały już w roku bieżącym, a jeszcze silniej dotkną Polaków w roku przyszłym. Przedsiębiorcy wejdą w rok 2019 z ogromnym bagażem przepisów osaczających ich, ograniczających ich działalność, z nowymi opłatami, daninami i podatkami. Chwalone przez premiera obniżenie podatków ma wyłącznie charakter propagandowy i dotyczy tak naprawdę bardzo małej grupy podatników. Proponowane przez PiS prawo traktuje przedsiębiorców jak przestępców, a stawki kar za każde przewinienie, często niezamierzone, są mocno wygórowane.

Przedkładany projekt budżetu tworzony jest w oparciu o niestabilne, chaotycznie przyjmowane prawo, tworzone czasem w kilka godzin, bez uzasadnienia, bez uzgodnień, byle jak byle prędzej. To budżet oparty na prawie niedającym poczucia stabilności ani życiowej, ani gospodarczej, ograniczającym wolności obywatelskie. Czy można dobrze mówić o budżecie, który w dobie dobrej koniunktury gospodarczej na świecie nie daje impulsu rozwojowego, w którym przeważa konsumpcja, w którym deficyt budżetowy jest w większej wysokości niż wydatki majątkowe? To budżet niezwykle skromny, jeżeli chodzi o inwestycje i rozwój, i budżet niedający poczucia sprawiedliwości społecznej. Przedstawiłam wiele przykładów, że to budżet, w którym się oszczędza, ale tylko na słabszej części społeczeństwa, a ta sama nie może się obronić, budżet, który nieefektywnie zadłuża nas, wszystkich Polaków. Dziękuję. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 74 w dniu 14-12-2018 (3. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
29. punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2019 (druki nr 2864 i 3021).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałabym zadać takie pytanie, bo powiem szczerze, nie mogłam odnaleźć tych środków w budżecie na 2019 r. Niedawno przyjęliśmy ustawę o kołach gospodyń wiejskich i nie mogę znaleźć tego, gdzie są zabezpieczone środki na ten cel w nowym budżecie. Nie ma ich po stronie ARiMR-u, nie ma ich w rezerwach celowych. Gdzie są te pieniądze i w jakiej wysokości? Nawet jeśli w tej chwili nie będzie możliwa odpowiedź, to poproszę na piśmie.

I druga sprawa, bardzo trudna, dużo miejsca poświęciłam jej w swoim podstawowym wystąpieniu - bardzo trudna sytuacja w polskim rolnictwie. Pan minister Ardanowski zapowiadał, że będzie Narodowy Holding Spożywczy. Chciałam zapytać, czy on już czasem nie zafunkcjonował, tylko że on by się nie nazywał: polski, a raczej: chiński. Wiemy, że niektóre zakłady przetwórcze przejęli Chińczycy, że prowadzą również tzw. tucz nakładczy w naszych polskich gospodarstwach, gospodarstwach polskich rolników, z tym że rolnicy nasi są tam tylko wyrobnikami czy najemnikami. Czy to na tym ma polegać ten holding spożywczy? Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 73 w dniu 05-12-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 (druk nr 3054).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja również chcę przedstawić stanowisko wobec tego projektu, ale zanim przejdę do jego merytorycznej oceny, pragnę zwrócić uwagę właśnie na tryb procedowania. Wprawdzie w druku zawierającym projekt jest termin 29 listopada, ale w porządku obrad Sejmu projekt pojawił się wczoraj po godz. 21. Dzisiaj jest jego pierwsze czytanie, w południe - posiedzenie komisji i jutro drugie czytanie. Ma to w trybie takim samolotowym przelecieć przez Sejm. Z tych też względów, moi drodzy, to jest nie do zaakceptowania. To jest zwyczajnie oburzające. A jeszcze na dodatek nie widziałam tam informacji o żadnych, ale to żadnych konsultacjach, nawet nie wiem, czy międzyresortowe były.

(Poseł Grzegorz Długi: Nie.)

Ponadto nie ma z Biura Legislacyjnego Sejmu, z Biura Analiz Sejmowych opinii co do tego projektu. A więc ze względu na ten tryb procedowania, na brak konsultacji tak jak moi poprzednicy podpisuję się pod wnioskiem o odrzucenie w pierwszym czytaniu tego projektu.

Projekt generalnie jest przygotowany bardzo niestarannie. Jest niezrozumiały, nieczytelny. A szkoda, bo sama forma przekierowania środków z końcem roku byłaby zasadna i nie byłoby co do tego jakichś tam zastrzeżeń czy wątpliwości. Jednak nie w takim wykonaniu, wobec takiego procedowania i przygotowania tego projektu.

Według projektu kwota do zagospodarowania jest stosunkowo wysoka, wynosi prawie 8 mld zł. To duża kwota, niestety ani projekt, ani dołączone uzasadnienie rządu nie zawiera, nie wskazuje żadnej z pozycji, z których pochodzą środki do nowego rozdysponowania. To wygląda na taką zabawę w ciuciubabkę czy grę rządu w ciemno z parlamentem. I właśnie takie przedstawianie tego projektu, bez czytelnego źródła pochodzenia środków, jest, uważam, lekceważeniem posłów, jest lekceważeniem Sejmu, jest lekceważeniem Wysokiej Izby. Pochodzenie środków do podziału jest elementem zasadniczym. Nawet celowe wskazanie wykorzystania środków nie może być uzasadnieniem i motywem formułowania projektu ustawy. Dzisiejsze wystąpienie pana ministra, też bardzo lakoniczne, nie mówi nam, jakie jest pochodzenie tych środków. I stąd te pytania, one same się nasuwają: Skąd pochodzą te środki zaoszczędzone czy zablokowane, gdzie wystąpiły oszczędności i dlaczego, a gdzie zablokowano ich wykorzystanie zgodnie z ustawą budżetową i również dlaczego?

Odnośnie do rozdysponowania środków niektóre z przedłożonych pozycji należy uznać za zasadne. Tutaj powiem podobnie jak moi poprzednicy mówili: Oczywiście ta dotacja dla ARiMR-u jest zasadna, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć klęski suszy czy powodzi i tych środków nie można określić w planie. Podobnie jeśli chodzi o wzmocnienie Narodowego Funduszu Zdrowia - potrzeby rzeczywiście są zawsze duże w ochronie zdrowia, a więc 1800 mln jest zasadne, ale rodzi się pytanie, między kogo, precyzyjnie, i na jakich zasadach zostaną rozdysponowane te środki. Za zasadne również uznajemy przeniesienie środków właśnie na rzecz posiadaczy Karty Dużej Rodziny, to jest uzasadnione. Poważne wątpliwości budzi natomiast restrukturyzacja górnictwa węgla kamiennego, szczególnie w kontekście szczytu ekologicznego, który akurat się odbywa. Tak samo jest w przypadku Funduszu Reprywatyzacji - duża kwota, bo 2100 mln - i 1800 mln na objęcie przez Skarb Państwa akcji w spółce PKP PLK. Również co do dróg samorządowych poczyniono pewne zmiany - jeszcze 1100 mln na obecny rok, ale już na przyszły tylko 500 mln. Zasadne jest elastyczne przeniesienie, przedłużenie realizacji niektórych zadań do 31 marca. Tutaj nie mielibyśmy uwag, ponieważ szczególnie przy inwestycjach jest to zasadne. Niemniej, tak jak mówiłam, to niewyjaśnienie (Dzwonek), skąd pochodzą środki, a nawet tylko i wyłącznie sam tryb procedowania kwalifikuje ten projekt do odrzucenia w pierwszym czytaniu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 73 w dniu 05-12-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 (druk nr 3054).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Stawiałam wiele pytań w swoim wystąpieniu zasadniczym, ale chciałabym jeszcze wrócić do tych środków na wypłatę pomocy dla rolników z powodu suszy i powodzi. To dość znaczna kwota - 715 500 tys. I chciałabym zapytać, czy to nie są właśnie te same środki, które nie zostały wykorzystane w roku bieżącym, ponieważ pamiętamy doskonale, jak opóźnialiście ich wypłatę. Pomoc dla rolników była stale przesuwana i przesuwana, ociągaliście się z tą wypłatą, nie braliście pod uwagę, że środki muszą spełnić jeszcze wymogi pomocy de minimis. I czy dlatego właśnie zmuszeni jesteście niejako przerzucić środki na rok przyszły do końca I kwartału? Dziękuję.

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 73 w dniu 05-12-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 (druk nr 3054).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Stawiałam wiele pytań w swoim wystąpieniu zasadniczym, ale chciałabym jeszcze wrócić do tych środków na wypłatę pomocy dla rolników z powodu suszy i powodzi. To dość znaczna kwota - 715 500 tys. I chciałabym zapytać, czy to nie są właśnie te same środki, które nie zostały wykorzystane w roku bieżącym, ponieważ pamiętamy doskonale, jak opóźnialiście ich wypłatę. Pomoc dla rolników była stale przesuwana i przesuwana, ociągaliście się z tą wypłatą, nie braliście pod uwagę, że środki muszą spełnić jeszcze wymogi pomocy de minimis. I czy dlatego właśnie zmuszeni jesteście niejako przerzucić środki na rok przyszły do końca I kwartału? Dziękuję. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 73 w dniu 06-12-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
17. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 (druki nr 3054 i 3079).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt ustawy, nad którym debatujemy, jest kolejnym projektem niezachowującym zasad prawidłowej legislacji. Jest to tym bardziej naganne, że dotyczy zagadnień bardzo ważnych, istotnych dla finansów państwa. Narzucone przez rządzących tempo prac nie daje żadnej możliwości analizy propozycji zawartych w projekcie. Po 2 dniach istnienia projektu w Sejmie jesteśmy już po pierwszym czytaniu, głosowaniu i rozpatrzeniu na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych. Niestety, ani debata w Sejmie, ani dyskusja na posiedzeniu komisji nie przyniosły odpowiedzi na pytania zadawane przez posłów w imieniu wszystkich klubów opozycyjnych. Enigmatyczne, nieprecyzyjne i wymijające odpowiedzi ze strony rządu nie wyjaśniły jednoznacznie, skąd pochodzą środki przeznaczone do ponownego ich rozdysponowania. Nadal nie wiemy, jakie zadania tegorocznego budżetu nie zostaną wykonane, gdzie i komu zablokowano środki w ostatnim miesiącu roku budżetowego.

Prace w komisji i zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość poprawki skutkują zwiększeniem o kolejne 3 mld zł środków do rozdysponowania, więc kwota środków do przekierowania wynosi obecnie prawie 11 mld zł. Gdyby więc nie to, że nastąpi przekierowanie tych środków na zadania niekoniecznie potrzebne, zmniejszylibyśmy deficyt budżetu państwa na koniec roku i rzeczywiście byłoby to działanie najbardziej racjonalne.

Z przedłożonych propozycji dofinansowania nie budzi zastrzeżeń może jedynie przeniesienie środków w kwocie 715 500 tys. na pomoc dla rolników poszkodowanych w wyniku suszy lub powodzi, bowiem w tym przypadku opieszałość działania ministra i opóźnienia w wypłatach nie mogą pozbawić rolników należnej im pomocy.

Podobnie za zasadne możemy uznać uregulowanie kwestii wydatków związanych z dopłatami do ulgowych przejazdów środkami transportu publicznego dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny w kwocie 21 mln zł.

Duże wątpliwości budzi przekierowanie środków w kwocie 1800 mln zł na fundusz zasobowy w Narodowym Funduszu Zdrowia. Oczywiste jest, że kierowanie środków na ochronę zdrowia jest jak najbardziej zasadne, bo i potrzeby w tej dziedzinie są bardzo duże. Nasz sprzeciw wynika z zastosowania zasad podziału tych środków z pominięciem algorytmu, bo to oznacza, jak przypuszczam, że podział środków będzie realizowany zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli rządu w kampanii wyborczej, czyli po prostu uznaniowo, tylko wśród swoich. W kontekście odbywającego się w Katowicach szczytu klimatycznego i tego niejednoznacznego stanowiska obecnie rządzących w sprawie górnictwa węgla kamiennego niezasadne jest również kierowanie następnych środków na Górny Śląsk, tym razem 150 mln zł, przy czym jest to przecież kolejna już pula środków na ten cel. Nie ma również żadnej racjonalności w kierowaniu na Fundusz Reprywatyzacji środków w dużej kwocie, bo 2100 mln, a także kwoty 1800 mln na objęcie przez Skarb Państwa akcji w spółce PKP PLK. Z pracy nad poprawkami wykluczono również Komisję Finansów Publicznych, wyeliminowano ją z etapu opiniowania wydatków.

Biorąc zatem pod uwagę zarówno tryb procedowania omawianego projektu, jak i niejednoznaczne wskazanie pochodzenia środków z zadań niezrealizowanych i blokowanych oraz nieracjonalne ich wykorzystywanie, Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów będzie głosował przeciwko projektowi ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 72 w dniu 21-11-2018 (1. dzień obrad)
1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2995).
Poseł Genowefa Tokarska (tekst niewygłoszony):

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego PSL - UED mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, druk nr 2995.

Pomimo dobrej koniunktury gospodarczej w Polsce i na świecie projekt ustawy zachowuje na 2019 r. podwyższone o 1 punkt procentowy stawki podatku VAT przyjęte od dnia 1 stycznia 2011 r. w wysokości 23% i 8% oraz stawki zryczałtowanego zwrotu podatku dla rolników - 7% i ryczałtu dla podatników świadczących usługi taksówek osobowych - 4%.

Projekt przewiduje powrót do stawek obniżonych w warunkach spełnienia określonych wskaźników uzależnionych od kondycji gospodarki. Według tych wskaźników obniżenie stawek VAT nastąpi w roku budżetowym, w którym wyłączony zostanie mechanizm korygujący stabilizującą regułę wydatkową. Korekta stawek VAT będzie miała miejsce, gdy wartość relacji państwowego długu publicznego netto do produktu krajowego brutto będzie nie większa niż 43% oraz wartość sumy corocznych różnic pomiędzy wartością relacji wyniku nominalnego do produktu krajowego brutto oraz poziomem średniookresowego celu budżetowego będzie nie mniejsza niż 6%.

Zamiar zachowywania wyższych stawek VAT na kolejny rok nie ma żadnego uzasadnienia, jest niezrozumiały i niewskazany. Biorąc pod uwagę wysokie koszty utrzymania gospodarstw domowych wynikające z licznych opłat, podatków i dużej podwyżki cen za energię elektryczną, klub PSL - UED nie poprze tego projektu kolejnej podwyżki podatku.

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 72 w dniu 21-11-2018 (1. dzień obrad)
7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druki nr 2904 i 3014).
Poseł Genowefa Tokarska (tekst niewygłoszony):

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego PSL - UED mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, druki nr 2904 i 3014.

Projekt ustawy dokonuje implementacji dwu dyrektyw UE: dyrektywy 2016/1065 w odniesieniu do opodatkowania podatkiem VAT bonów na towary lub usługi i dyrektywy 2017/2455 w odniesieniu do podatku VAT w przypadku świadczenia usług i sprzedaży towarów na odległość.

Projekt ustawy, w wielu przypadkach odwzorowujący zapisy wymienionych dyrektyw, ma na celu ujednolicenie przepisów obowiązujących we wszystkich krajach członkowskich UE od dnia 1 stycznia 2019 r.

Komisja Finansów Publicznych na posiedzeniu w dniu wczorajszym pozytywnie zaopiniowała niniejszy projekt, wprowadzając kilka poprawek o charakterze redakcyjnym i doprecyzowującym zgłaszanych przez sejmowych legislatorów oraz trzy poprawki o charakterze merytorycznym.

Poprawki merytoryczne to również w zasadzie doprecyzowujące regulacje i określenia zawarte w projekcie ustawy.

Pragnę również zwrócić uwagę, że w toku prac nad tym projektem swoje stanowisko wyraziło bardzo wiele instytucji, a przede wszystkim zrzeszeń przedsiębiorców, zwracając uwagę na niejasne i mało zrozumiałe określenia i regulacje.

Ze względu na krótki czas implementacji przepisów, a także ze względu na ich ujednolicenie w całej UE będziemy głosować za przyjęciem tego projektu.
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 72 w dniu 21-11-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
13. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej (druk nr 2996).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Króciutko. Rzeczywiście ten projekt ustawy dotyczy zmiany terminu wejścia w życie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Tutaj jesteśmy w konflikcie z Unią Europejską. Rząd odwołuje się, zaskarżył decyzję Komisji Europejskiej. Czekamy na ostateczne wyroki. Dlatego rząd przedkłada projekt, by ustawa od osiągniętych przychodów ze sprzedaży detalicznej mogła wejść dopiero 1 stycznia 2020 r.

Nie będę polemizować, jeżeli chodzi o sam druk nr 2996. On jest krótki, formalny. Tutaj o to chodzi. Natomiast rzeczywiście nie poprzemy tego projektu ze względu na to, że jesteśmy po prostu przeciwni nakładaniu nowego podatku. Nie wiadomo nawet, czy to będzie rzeczywiście od 1 stycznia 2020 r. Dziś koszty prowadzenia gospodarstw domowych bardzo wzrosły. Tutaj moi poprzednicy już o tym mówili. Koszty samej energii elektrycznej wzrastają o 60%, a wiadomo, że jest to już w ogóle ten nośnik kosztów. Dokładanie jeszcze jednego podatku jest naprawdę nieuzasadnione. Nie ma żadnego realnego przełożenia, by można było to udźwignąć, dlatego też będziemy za odrzuceniem tego projektu. Dziękuję bardzo.

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 72 w dniu 22-11-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
19. punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druki nr 2995 i 3020).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów również chcę powiedzieć, że nie poprzemy tego projektu ustawy podwyższającego podatek od towarów i usług, podatek VAT.

Mówiąc o tym czy charakteryzując sprawozdanie komisji w tym zakresie: wiadomo, że ustawa została przegłosowana - projekt - bo większość sejmowa to jest Prawo i Sprawiedliwość i stąd jest taki, a nie inny wynik.

Ale, panie przewodniczący, sprawozdawco tego projektu, wolałabym, żebyście państwo nie zakłamywali rzeczywistości. Nie możemy mówić o tym, że to nie jest podwyżka.

Posłużę się tym przykładem, bo również miałam go na uwadze, kolega Meysztowicz to podawał, gdyby ten projekt nie zaistniał, gdyby go nie było, stawki podatku wynosiłyby 22,8%, a więc byłyby te obniżone. Ta ustawa powoduje podwyższenie o ten 1 punkt procentowy i nawet gdybyście chcieli wykazać jakąś dobrą wolę, to propozycję obniżenia tych stawek przy zachowaniu pewnych wskaźników - mówimy o tym długu publicznym do PKB - zastosowalibyśmy od 1 stycznia, a nie kiedyś tam.

Natomiast wyraźnie od 1 stycznia wchodzą nowe stawki podatkowe. I nie można zakłamywać rzeczywistości, jest to dodatkowe obciążenie wszystkich Polaków, bo przy każdym produkcie mamy ten 1% więcej. A chcę zwrócić uwagę, że rzeczywiście jeśli chodzi o prowadzenie gospodarstw domowych, to dzisiaj koszty są bardzo wysokie, i to jest spowodowane nie tylko wzrostem inflacji z dnia na dzień, ale i generalnie obciążeniami, które przez te 3 lata wprowadziliście. I stąd jeśli jeszcze widzimy, jaka jest perspektywa w zakresie kosztów energii elektrycznej, to naprawdę trudno tutaj znaleźć jakieś pozytywne uzasadnienie, żeby poprzeć tego typu rozwiązanie. Tak że mój klub będzie przeciwko przyjęciu tej ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 72 w dniu 22-11-2018 (2. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druki nr 2995 i 3020).
Poseł Genowefa Tokarska:

Dziękuję.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pytanie chcę skierować do pana, panie ministrze, bo wprawdzie wykład nam tu zrobiła pani Masłowska...

(Poseł Krystyna Skowrońska: Nierzetelny.)

...ale w uzasadnieniu, a to przecież projekt rządowy, mówi się o tym, że nastąpi to wtedy, kiedy poprawi się kondycja gospodarki. Otóż słyszymy, jaka jest kondycja gospodarki - no, cudowna, złota podobno, niesamowicie wspaniała - natomiast wskaźniki zaproponowane w projekcie nie wpisują się w to, nie pozwalają, żeby już wprowadzić tę zasadę i nie podwyższać czy obniżyć, zrobić korektę stawek VAT-u. I chciałabym zapytać w takim razie, kiedy to zostanie osiągnięte, ten mechanizm korygujący stabilizującą regułę wydatkową, kiedy to zostanie wyłączone. Kiedy nastąpi rzeczywiście ta 43-procentowa relacja długu publicznego netto do PKB? A tam jest jeszcze druga część: oraz suma corocznych różnic pomiędzy wartością relacji wyniku nominalnego do produktu krajowego brutto oraz poziomem średniookresowego celu budżetowego będzie mniejsza od -0,6%. Panie ministrze, moje pytanie jest krótkie. Kiedy to nastąpi? Kiedy to będzie? Na pewno są jakieś symulacje. Akurat w uzasadnieniu projektu przez najbliższych 10 lat nie przewidujecie tego, stąd moje krótkie pytanie: Kiedy to nastąpi? Dziękuję. (Oklaski)
 
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 71 w dniu 07-11-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o Instytucie Europy Środkowej (druki nr 2910 i 2969).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W Lublinie z dużymi osiągnięciami funkcjonuje Instytut Europy Środkowo-Wschodniej. Początkowo, tj. od roku 1991, funkcjonował jako stowarzyszenie, Towarzystwo Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej, a od 2001 r. jako jednostka badawczo-rozwojowa powołana przez ministra spraw zagranicznych, a finansowana przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Przedmiotem zainteresowań historycznych instytutu jest powstanie i rozwój społeczeństw i narodów w Europie Środkowo-Wschodniej, dzieje Kościołów i wspólnot religijnych, tolerancji religijnej i narodowej, tradycji obywatelskich, a także sytuacji mniejszości narodowych i religijnych. Instytut zajmuje się również analizą aktualnych zjawisk politycznych, kulturowych i społecznych w części Europy pomiędzy Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. Celowo to podkreślam, bo to są stwierdzenia wyjęte z zadań, jakie ma w swoim zakresie Instytut Europy Środkowo-Wschodniej.

Towarzystwo Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej skupiło ponad 130 wybitnych intelektualistów, specjalistów wielu dziedzin nauki, którzy przyczynili się do pogłębienia wiedzy o tej części Europy. W działalności instytutu jest wiele odniesień do autorytetu i dorobku wielu Polaków, orędowników idei Europy Środkowo-Wschodniej, w tym m.in. Jerzego Giedroycia czy Jana Pawła II, świętego papieża i niestrudzonego orędownika pojednania między narodami naszego regionu.

Pierwszym dyrektorem instytutu został prof. Jerzy Kłoczowski, inicjator powołania instytutu, a wcześniej powołania towarzystwa. Prof. Kłoczowski zmarł w ubiegłym roku. Był wybitną postacią nie tylko dla instytutu. Był to wybitny historyk, profesor KUL-u, uczestnik powstania warszawskiego i wielki orędownik Europy Środkowo-Wschodniej. Osobiście miałam okazję poznać w szczegółach pracę instytutu, gdyż uczestniczyłam w wielu inicjatywach, spotkaniach i konferencjach.

Instytut Europy Środkowo-Wschodniej to ośrodek ludzi pracujących z pasją. Był on i nadal jest jednostką wybitną, wzorową, realizującą wszystkie zadania niezbędne do właściwego kształtowania stosunków między narodami. Nie znam, nie odczytuję żadnego racjonalnego uzasadnienia, powtórzę: żadnego racjonalnego uzasadnienia likwidacji Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej.

Nie mogłam uczestniczyć we wczorajszym pierwszym czytaniu w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, bo jednocześnie była debata w Komisji Finansów Publicznych, której jestem członkiem, ale dzisiaj w nocy przesłuchałam w całości nagranie z posiedzenia komisji edukacji. Nie wybrzmiała w tej debacie ani jedna pozytywna opinia na temat likwidacji instytutu i powołania nowego bytu, a sam minister, pomysłodawca projektu, nie policzył nawet pieniędzy. Projekt nowego instytutu zaskoczył dosłownie wszystkich, nie tylko obecne władze instytutu, z którymi nie przeprowadzono żadnych konsultacji, podobnie jak z innymi organizacjami sfery społecznej.

Przygotowanie tego projektu bez konsultacji, narzucenie zupełnie nieuzasadnionego pośpiechu w debatowaniu nad projektem, skierowanie projektu do pierwszego czytania w komisji, co odbyło się wczoraj wieczorem, a dzisiaj pośpieszne debatowanie i drugie czytanie na sali plenarnej - to świadczy tylko o jednym: intencje rządu w tym temacie nie są czyste.

Obecnie funkcjonującemu Instytutowi Europy Środkowo-Wschodniej w zasadzie brakuje tylko jednego: adekwatnych do wykonywanej pracy środków finansowych. I właśnie zaproponowane w projekcie środki finansowe mamią naiwnych, że ten projekt jest dobrą zmianą. Można zwiększyć możliwości badawcze oraz zakres wykonywanych zadań dobrze działającego instytutu bez jego likwidacji, przekazując środki niezbędne do wykonania tychże zadań.

W toku prac komisji posłowie PiS-u nie dopuścili żadnej poprawki merytorycznej, która nadawałaby obiektywny sens temu projektowi. Odrzucono poprawki dotyczące powoływania osób na stanowiska w drodze konkursu, nie przyjęto również zmiany dotyczącej wymogu posiadania wyższego wykształcenia, przynajmniej tytułu doktora, na stanowisku dyrektora instytutu.

Najbardziej jednak niepokojący jest fakt, że nie chodzi tutaj o poprawę czegokolwiek w dobrze funkcjonującej jednostce, ale chodzi wyłącznie o wprowadzenie ludzi, nowych ludzi, swoich. (Dzwonek) Dlatego też składam wniosek, panie marszałku, o odrzucenie tego projektu w całości.
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 71 w dniu 07-11-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o Instytucie Europy Środkowej (druki nr 2910 i 2969).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytania do rządu. Chcę zapytać, czy obecna nazwa Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej nie jest lepsza, bardziej adekwatna do tego, czym instytut ma się zajmować. Instytut Europy Środkowej gubi w nazwie Wschód, co jest sprzeczne z zakresem jego zadań.

Drugie pytanie: Czy obecny projekt nie jest kolejną - tak jest w moim przekonaniu - ustawą kadrową? Wprowadza się ją w zasadzie tylko po to, by z mocy ustawy zwolnić zatrudnionych tam ludzi. Czytam dokładnie art. 27 ust. 3, który brzmi: Stosunki pracy z pracownikami wygasają po upływie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, jeżeli przed upływem 2 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy nie zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy i płacy.

I trzecie pytanie: Dlaczego w debacie nad projektem nie uczestniczył - i myślę, że dzisiaj również go nie ma - przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych? Czy MSZ ma odrębne, inne zdanie w tym temacie niż szef KPRM-u? (Dzwonek) Dziękuję.

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 71 w dniu 07-11-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
9. punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2019 (druki nr 2915 i 2975).
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów przedstawię stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2019.

Prace w Komisji Finansów Publicznych nad tym projektem ustawy, czyli ustawy tzw. okołobudżetowej, tak naprawdę nie przyniosły żadnych zmian o charakterze merytorycznym. Zmiany, które zostały wprowadzone w toku prac, są zmianami o charakterze redakcyjnym, legislacyjnym, zostały zaproponowane przez Biuro Legislacyjne Kancelarii Sejmu. Debata była prowadzona z udziałem strony społecznej, dość licznej grupy przedstawicieli związków zawodowych, i muszę powiedzieć, że ich stanowisko utwierdza nas w przekonaniu, że przedłożony projekt nie może być zaakceptowany. Wszyscy obecni na posiedzeniu komisji przedstawiciele związków zawodowych bardzo krytycznie oceniali proponowane rozwiązania, podkreślali niedopuszczalność dalszego mrożenia środków przewidzianych na zakładowe fundusze świadczeń socjalnych i inne służące wyliczeniu wysokości świadczeń, i to na rzecz pracowników, nauczycieli, emerytów i rencistów, w tym również służb mundurowych.

W dyskusji zestawiano jako pewną przeciwwagę bardzo dobrą obecnie koniunkturę w gospodarce światowej z oszczędnościami, jakich rząd proponuje właśnie dokonać na pracujących. Chodzi tutaj oczywiście o przyjęcie podstawy naliczeń świadczeń, bowiem przyjęto tutaj jako podstawę rozliczenia z 2013 r., czyli 6 lat wstecz. Rzeczywiście ten zapis jest nie do przyjęcia.

Muszę też powiedzieć, że pomimo sprzeciwu ze strony wielu posłów opozycji posłowie Prawa i Sprawiedliwości przegłosowali wszystkie propozycje rządu niekorzystne dla odbiorców tych świadczeń.

Istotną nieprawidłowością jest też fakt, że projekt proponuje wydatki z funduszy niezgodnie z celami tych funduszy. Tu jako przykład podam chociażby Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, skąd będą finansowane, potrzebne co prawda, i staże podyplomowe, i szkolenia specjalizacyjne, specjalizacje lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarek i położnych, a także wynagrodzenia i składki na ubezpieczenia wypłacane młodocianym pracownikom przygotowującym się do zawodu. Nikt tego nie kwestionuje, ale jeśli chodzi o wypłaty tychże świadczeń akurat z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, to nie tak powinno być, ponieważ wiemy, że fundusz ten tworzony jest przez pracodawców i ma służyć ochronie roszczeń pracowniczych w razie jakiejś niewypłacalności pracodawcy, np. w przypadku upadłości firmy.

Podobne zastrzeżenia budzi również fundusz pomocy pokrzywdzonym, którego środki, zamiast realizować cel bezpośredni dla pokrzywdzonych, będą przekierowane na ˝Program modernizacji Służby Więziennej˝, natomiast środki z finansowania Sił Zbrojnych - podkreślali to już moi poprzednicy - przekierowuje się na Policję, Straż Graniczną, Państwową Straż Pożarną czy Służbę Ochrony Państwa, a więc znowu niezgodnie z ich przeznaczeniem.

Podsumowując, ze względu na mrożenie tych świadczeń socjalnych dla bardzo licznej grupy pracowników, emerytów i rencistów, dużej grupy osób, i to mrożenie na poziomie sprzed 6 lat, a także ze względu na wykorzystywanie funduszy celowych niezgodnie z ich przeznaczeniem, jeśli nadal będzie taki kształt tego projektu, mój klub nie będzie za jego przyjęciem. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 71 w dniu 07-11-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (druki nr 2901 i 2948).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów przedstawię stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, druki nr 2901 i 2948.

Projekt był przedmiotem analizy podczas posiedzenia Komisji Finansów Publicznych i rzeczywiście w tej chwili ma on formę przedłożenia, a więc jest w takiej formie, jaką przedłożył rząd. Ustawa generalnie jest dobra. Merytorycznie nie chciałabym już wchodzić w szczegóły, bo wszyscy wiemy, że chodzi o wprowadzenie ulgi termomodernizacyjnej, która będzie pewnego rodzaju zachętą do wprowadzenia oszczędnościowych rozwiązań w jednorodzinnych budynkach mieszkalnych.

Przypomnę tylko, że według projektu ulga polega na odliczeniu od dochodu czy przychodu 23% wydatków poniesionych na realizację przedsięwzięcia, nie więcej niż 53 tys. w ciągu 3 kolejnych lat. Nie obejmuje to wydatków, które zostały sfinansowane z innych źródeł, a więc z programów, dotacji Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy też wojewódzkich, i w jakiejś formie zostały zwrócone podatnikowi. Takich wydatków to nie dotyczy.

Bardzo ciekawym elementem, na który chciałabym zwrócić uwagę, jest wykaz materiałów, które będą podlegały uldze termomodernizacyjnej. To jest bardzo ciekawe, ponieważ rozporządzenie ministra inwestycji i rozwoju jest integralną częścią projektu ustawy. O tyle jest to ciekawe, że przy zakupie określonych materiałów, których koszt jest wyliczony, jeśli o to się ubiegamy, nie jest potrzebny audyt energetyczny. Jeśli inwestycja jest większa i wymaga przeprowadzenia audytu, to wykaz materiałów, urządzeń i usług obejmuje także wykonanie audytu energetycznego budynku czy jakiegoś zakresu prac, które mogą być wliczone w koszty.

Generalnie projektowana ustawa realizuje bardzo szczytny cel, bo ochrona środowiska, utrzymanie czystości powietrza jest naszą potrzebą życiową, ważną i niezbędną w dzisiejszej dobie. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam, to jest właśnie to, że ten projekt nie zawiera rekompensat dla samorządu. Tu będzie ubytek podatków, a ustawa generalnie nie zawiera propozycji rekompensaty, choć pamiętam, że chyba pan minister mówił w odpowiedzi, że to będzie rozwiązane w inny sposób, ale nie pamiętam w tej chwili w jaki.

Kilka zmian o charakterze legislacyjnym zostało wprowadzonych. Ustosunkowując się do propozycji pana posła Cymańskiego, rzeczywiście projekt nadaje się do takiej wspólnej próby tworzenia dobrego prawa. Wszystkim nam podoba się ten projekt, możemy rzeczywiście tutaj budować. Apelowałabym, żebyście spojrzeli na opozycję, mówię do posłów Prawa i Sprawiedliwości, niejednokrotnie życzliwiej, bo większość z nas jest propaństwowcami i naprawdę nikt nie chce źle dla swojego kraju. Wiele naszych pomysłów jest zasadnych, dobrych, wymagających zastanowienia, ale jak zobaczymy wykaz zgłoszonych poprawek, to wszystkie poprawki opozycji idą do kosza, natomiast tylko te są eksponowane, które są z PiS. Przychylam się do tej wspólnoty tworzenia i działania, ale proszę też o to drugą stronę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 71 w dniu 09-11-2018 (3. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o Instytucie Europy Środkowej.
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Od 27 lat funkcjonuje w Lublinie Instytut Europy Środkowo-Wschodniej. Początkowo działał jako stowarzyszenie, towarzystwo instytutu, a od 2001 r. jako jednostka badawczo-rozwojowa. Inicjatorem powołania instytutu i jego pierwszym dyrektorem był śp. prof. Jerzy Kłoczowski. Był to wybitny historyk, profesor KUL-u, uczestnik powstania warszawskiego i wielki orędownik Europy Środkowo-Wschodniej. Osobiście poznałam wiele publikacji tego instytutu, uczestniczyłam w spotkaniach i konferencjach. Naprawdę to jest grono profesjonalistów, ludzi z pasją, o wysokim poziomie naukowym. To jest klasa.

I oto pojawia się nagle rządowy projekt likwidujący ten instytut. Projekt procedowany w szybkim tempie. We wtorek wieczorem (Dzwonek) pierwsze czytanie, w środę - drugie, dziś już odrzucenie.

Marszałek:

Dziękuję, pani poseł.

Poseł Genowefa Tokarska:

Proszę Wysoką Izbę, pomyślmy, w dobie dzisiejszej historii, kiedy mówimy o osiągnięciach naszego stulecia...

Marszałek:

Dziękuję bardzo.

Poseł Genowefa Tokarska:

...nie likwidujmy czegoś, co jest dobre. (Oklaski)

(Głos z sali: Brawo!)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 71 w dniu 09-11-2018 (3. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
6. punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o Instytucie Europy Środkowej.
Poseł Genowefa Tokarska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeszcze raz apeluję, ponieważ opinie, które napłynęły do komisji z Polskiej Akademii Nauk i z komisji konferencji rektorów akademickich, nie zostawiły na tym suchej nitki, ale one wpłynęły po terminie. Nikt nie zna tych zapisów.

Polska Akademia Nauk przyznaje, że wprawdzie nazywa się to jednostką naukową, ale to nie jest reforma Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej, to jest jego likwidacja. Nowa instytucja ma zupełnie inne zadania, cele i charakter czy status prawny.

Natomiast w opinii komisji konferencji rektorów akademickich, która też wpłynęła po terminie, wręcz piszą, że nie można nazywać tej nowej jednostki instytutem. To może być dosłownie rządowe centrum lub rządowy komitet.

Wysoka Izbo! Panie Prezesie Kaczyński! Mam prośbę. Przepraszam, że zwracam się osobiście, ale zwracam się do pana jako do człowieka nauki. Czy możemy (Dzwonek) niszczyć w takim tempie polskie osiągnięcia? Naprawdę, zatrzymujmy ten...

Marszałek:

Dziękuję, pani poseł.

Dziękuję bardzo.

Poseł Genowefa Tokarska:

...bałagan. To jest nie do przyjęcia. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
5. punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (druki nr 2847 i 2881).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. To są druki nr 2847 i 2881.

Pierwsze czytanie tego projektu odbyło się na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych 2 października br. W toku prac komisji wprowadzono kilka zmian, ale wyłącznie o charakterze redakcyjnym, legislacyjnym.

Projekt ustawy generalnie dokonuje nowelizacji przepisów, jaka wynika z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103 WE z 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczenia od takiej odpowiedzialności, czyli tzw. dyrektywy komunikacyjnej.

Implementacja tej dyrektywy powoduje, że warunki ubezpieczenia, sposób likwidacji szkód i wysokość sumy gwarancyjnej będą identyczne we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej. Dotychczas Polska korzystała z okresu przejściowego, który trwał do 11 czerwca 2012 r. Według tego projektu ustawy minimalna suma gwarancyjna jest podwyższona i nie będzie mogła być niższa niż równowartość w złotych: w wypadku szkód na osobie 5210 tys. euro na jedno zdarzenie bez względu na liczbę poszkodowanych, obecnie jest to 5 mln euro, w wypadku natomiast szkód w mieniu - 1050 tys. euro na jedno zdarzenie, obecnie jest to 1 mln euro. Analogiczne zmiany zostaną wprowadzone również w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, czyli obejmie ono szkody wyrządzone ruchem pojazdów tzw. wolnobieżnych będących w posiadaniu rolników i użytkowanych w związku z posiadaniem gospodarstwa.

Po analizie zapisów tego projektu pozostaje otwarta taka kwestia, takie zasadnicze pytanie, czy rzeczywiście te regulacje nie wpłyną na wysokość składek ubezpieczeniowych w wypadku zarówno ubezpieczeń obowiązkowych, jak i ubezpieczeń dla rolników, choć podwyższenie tej minimalnej sumy gwarancyjnej to tak naprawdę niecałe 5%.

Podsumowując, pragnę podkreślić, że podwyższenie minimalnych wysokości sum gwarancyjnych dotyczy wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej i jest dokonywane co 5 lat.

Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów wyrazi swoje stanowisko w głosowaniu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
 
Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)
retransmisja wypowiedzi
10. punkt porządku dziennego:


Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2877).
Poseł Genowefa Tokarska:

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2877.

Projekt ustawy jest implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2017/2399 z dnia 12 grudnia 2017 r. zmieniającej dyrektywę 2014/59/UE, która ustanawiała ramy prowadzenia działań naprawczych oraz restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji instytucji kredytowych i firm inwestycyjnych, oraz zmieniającej rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady. Jest to tzw. dyrektywa BRR, której celem jest zwiększenie efektywności instrumentu um
 
Genowefa Tokarska © 2011 www.genowefatokarska.pl projekt graficzny: cefau wykonanie eball